Barker-Vormawor wezwał do jednolitych standardów w Ghanie — MyJoyOnline
W Ghanie prawnik i aktywista Oliver Barker-Vormawor skrytykował, jego zdaniem, niekonsekwentne stosowanie uprawnień policji za różnych rządów. Stwierdził, że działania uznawane za niewłaściwe za poprzedniej administracji Nowej Partii Patriotycznej nie powinny stawać się dopuszczalne po dojściu do władzy Narodowego Kongresu Demokratycznego.
Barker-Vormawor powiedział to w programie Newsfile, komentując sprawę komentatorki w mediach społecznościowych znanej jako Ghana Jollof, informuje MyJoyOnline. Jej zatrzymanie i ściganie karne wywołały dyskusję o granicach uprawnień policji oraz wolności wypowiedzi w mediach społecznościowych.
Kryteria odpowiedzialności karnej
Aktywista podkreślił, że jego krytyka reakcji państwa nie oznacza aprobaty dla wypowiedzi przypisywanych komentatorce. Według niego część tych treści jest obraźliwa, jednak sama obraźliwość nie czyni wypowiedzi przestępstwem.
Barker-Vormawor stwierdził, że organy ścigania muszą właściwie określać próg, po przekroczeniu którego kontrowersyjne publikacje mogą prowadzić do sankcji karnych. Jednocześnie przyznał, że niektóre materiały przypisywane komentatorce mogły uzasadniać zainteresowanie policji sprawą.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Nagranie audio i list gończy
Jako przykład takiego materiału prawnik wskazał nagranie audio, w którym komentatorka miała rzekomo powiedzieć, że w Jubilee House dochodzi do zamachu stanu. Zdaniem Barker-Vormawora stwierdzenie to może spełniać kryteria zastosowania prawa dotyczącego rozpowszechniania fałszywych wiadomości wywołujących strach i panikę.
Jednocześnie oddzielił ten epizod od nagrania wideo, w którym podejrzana, według niego, obrażała osoby sprawujące władzę. Takie wypowiedzi mogą być nieakceptowalne, lecz jego zdaniem nie osiągają koniecznego progu do wszczęcia postępowania karnego.
Aktywista zakwestionował również zasadność ogłoszenia kobiety listem gończym, jeśli śledczy ustalili już, że przebywa ona w Wielkiej Brytanii. Uważa, że stwarza to wrażenie nieprofesjonalnej pracy policji. Barker-Vormawor podkreślił, że policja może badać domniemane naruszenia prawa w mediach społecznościowych, jednak standardy stosowania władzy państwowej muszą pozostać takie same niezależnie od partii rządzącej.
Czytaj nas na Telegram i Sends