Earthjustice zaskarżyła zgodę EPA na chemikalia dla centrów danych
Organizacja non-profit Earthjustice złożyła pozew przeciwko amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA), kwestionując jej zgodę na import i natychmiastowe użycie w USA dwóch substancji chemicznych związanych z centrami danych. Poinformował o tym The Guardian.
Potencjalne ryzyka
Chodzi o fotogeneratory kwasów wykorzystywane w produkcji półprzewodników. Z powodu znacznych redakcji w dokumentach EPA nie można z całą pewnością ustalić, czy związki te należą do klasy PFAS, tzw. „wiecznych chemikaliów”. Część PFAS jest stosowana w produkcji półprzewodników.
Prawnik Earthjustice Jonathan Kalmuss-Katz powiedział, że EPA w dokumentach dotyczących zgody uznała potencjalne poważne ryzyka, lecz nie dysponowała wystarczającymi danymi, aby określić poziomy ostrej toksyczności lub innych szkód dla zdrowia. Agencja wskazała na możliwą ostrą i genetyczną toksyczność, podrażnienie skóry i dróg oddechowych, uszkodzenie oczu, a także ogólnoustrojowy, reprodukcyjny i rozwojowy wpływ na pracowników.
W jednym z dokumentów EPA wskazała również na możliwość „ostrej śmiertelności” w wyniku narażenia na tę substancję, lecz podkreśliła brak danych pozwalających ocenić to ryzyko. W odniesieniu do ludności agencja określiła potencjalne ryzyka związane z wodą pitną, wodami gruntowymi zanieczyszczonymi odciekami ze składowisk oraz emisjami do powietrza.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Argumenty powoda
Według Kalmussa-Katza EPA uznała, że obie substancje mogą stwarzać „nieuzasadnione ryzyko” dla pracowników i społeczeństwa, ale mimo to zezwoliła na ich użycie. Earthjustice uważa, że jest to sprzeczne z amerykańską ustawą o kontroli substancji toksycznych, która przewiduje ograniczenia lub zakazy produkcji, przetwarzania, dystrybucji, używania lub utylizacji substancji w celu ochrony przed takim ryzykiem.
Wśród ograniczeń EPA znajduje się limit wielkości pojemników do importu chemikalu, ale nie jego całkowitej ilości. Przedstawiciel Earthjustice uznał ten środek za niewystarczający. EPA nie udzieliła natychmiastowego komentarza w odpowiedzi na zapytanie redakcji.
Fotogeneratory kwasów są stosowane w fotolitografii do tworzenia obwodów na płytce półprzewodnikowej. Większość chemikaliów wykorzystywanych w tym procesie nie pozostaje w chipie, lecz trafia do ścieków albo jest utylizowana w inny sposób. EPA wskazuje, że substancje należy spalać, jednak, jak pisze publikacja, proces ten nie niszczy całkowicie wielu chemikaliów.
Dyrektor wykonawczy Center of Public Environmental Oversight, Lenny Siegel, powiedział, że nowych fotogeneratorów kwasów nie należy zatwierdzać nawet tymczasowo, dopóki nie zostanie zapewniona prawnie wiążąca gwarancja zerowego zrzutu takich substancji.
Czytaj nas na Telegram i Sends