Ekspert uznał współpracę Izraela i Arabii Saudyjskiej za mało prawdopodobną
W Arabii Saudyjskiej perspektywy rozszerzenia współpracy z Izraelem w przeciwdziałaniu jemeńskim Huti obecnie wydają się mało prawdopodobne, mimo wspólnego zagrożenia ze strony sił powiązanych z Iranem. Taką ocenę w komentarzu dla Jerusalem Post przedstawił Brandon Friedman, dyrektor ds. badań Centrum Studiów Bliskowschodnich i Afrykańskich im. Moszego Dajana przy Uniwersytecie Telawiwskim.
Według niego obecna sytuacja bezpieczeństwa mogłaby otworzyć możliwość współdziałania Rijadu i Jerozolimy. Jednocześnie Friedman uważa to za mało prawdopodobne w obecnych warunkach, ponieważ kwestie polityki zagranicznej w Izraelu są, jego zdaniem, rozpatrywane przez pryzmat wyborów.
Prośby o wsparcie wojskowe
Reuters, powołując się na trzy poinformowane źródła, podał, że saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman zabiegał o amerykańskie wsparcie wojskowe w celu przeciwdziałania Huti. Israel Hayom również pisał, że za pośrednictwem Centralnego Dowództwa USA do Izraela rzekomo pośrednio zwrócono się z prośbą o przekazanie danych wywiadowczych i innej pomocy.
Saudyjskie media potwierdziły, że bin Salman omówił sytuację regionalną z dowódcą Centralnego Dowództwa USA, admirałem Bradem Cooperem, w Dżuddzie. Jednocześnie nie jest jasne, w jakim stopniu Rijad zabiegał o inne rodzaje wsparcia wojskowego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Friedman zaznaczył, że potencjalna pomoc izraelska musiałaby być udzielana niepublicznie ze względu na potrzeby polityki wewnętrznej Arabii Saudyjskiej. Zasugerował również, że w obecnych okolicznościach politycznych takie wsparcie mogłoby być rozpatrywane w kontekście interesów wyborczych izraelskiej koalicji rządzącej.
Ograniczenia regionalne
Rijad oświadczał, że nie znormalizuje stosunków z Izraelem do czasu utworzenia państwa palestyńskiego, podczas gdy Izrael i Stany Zjednoczone od dawna starają się włączyć Arabię Saudyjską do Porozumień Abrahamowych.
Zdaniem Friedmana Arabia Saudyjska w ciągu ostatnich 15 lat stawała się coraz bardziej zależna od Waszyngtonu w sferze wojskowej i ma ograniczone możliwości samodzielnego działania. Uważa on, że zabieganie o wsparcie Izraela lub Zjednoczonych Emiratów Arabskich utrudniają napięte relacje Rijadu z obiema stronami w ciągu ostatniego roku.
Ekspert oświadczył również, że Huti próbują wzmocnić kontrolę nad cieśniną Bab al-Mandab, która łączy Morze Czerwone z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim. Według jego oceny ataki na saudyjską infrastrukturę naftową mają zwiększyć presję na Rijad w kwestii wpływów Iranu w cieśninie Ormuz.
Czytaj nas na Telegram i Sends