$ 44.89 € 50.54 zł 11.56
+18° Kijów +21° Warszawa +15° Waszyngton

UE wydała dodatkowo ponad 100 mld euro na surowce energetyczne z powodu kryzysu w Cieśninie Ormuz

UA.NEWS 29 września 2026 21:34
UE wydała dodatkowo ponad 100 mld euro na surowce energetyczne z powodu kryzysu w Cieśninie Ormuz

Unia Europejska w tym roku wydała już ponad 100 mld euro dodatkowo na surowce energetyczne, mimo że wolumen importu pozostał na zbliżonym poziomie. Unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen wiąże gwałtowny wzrost wydatków z kryzysem energetycznym, który powstał na tle wojny między USA a Iranem oraz zakłóceń w dostawach przez Cieśninę Ormuz. Teraz kraje UE poszukują sposobu na przetrwanie zimy w warunkach wysokich cen gazu i ropy naftowej.

Unia Europejska wydała już o ponad 100 mld euro więcej na energię niż za analogiczny wolumen dostaw wcześniej. Oświadczył to unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen przed nieformalnym spotkaniem ministrów energii państw UE w Dublinie. Według słów Jørgensena problem nie polega na tym, że Europa zaczęła kupować znacznie więcej gazu czy ropy. Sojusz otrzymuje w przybliżeniu te same wolumeny, ale płaci za nie znacznie więcej ze względu na wysokie ceny światowe. „W tym roku przekroczyliśmy już 100 mld euro, które zapłaciliśmy dodatkowo za energię, nie otrzymując ani jednej dodatkowej cząsteczki gazu czy ropy” — powiedział unijny komisarz.

Na wzrost cen silnie wpłynęła wojna na Bliskim Wschodzie. Po rozpoczęciu działań wojennych między USA a Iranem pod koniec lutego i zamknięciu przez Iran Cieśniny Ormuz światowy rynek stanął w obliczu ryzyka zakłóceń w dostawach ropy i gazu. Przez cieśninę przechodzi znaczna część światowego handlu surowcami energetycznymi. Europa jest szczególnie wrażliwa na takie zmiany, ponieważ w znacznym stopniu zależy od paliw importowanych. Właśnie dlatego nawet bez fizycznego deficytu energii wzrost cen światowych szybko przekłada się na wydatki europejskich krajów, biznesu oraz konsumentów.

Sytuacja ta stała się jednym z głównych tematów spotkania ministrów energii UE, które odbywa się w dniach 28–29 września w Dublinie. Przedstawiciele państw dyskutują nad tym, jak przygotować się do zimy i nie dopuścić do gwałtownego pogorszenia sytuacji na rynku energetycznym.

Jørgensen wezwał kraje Unii Europejskiej do pracy jednocześnie w kilku kierunkach. Wśród nich wymienił ograniczenie zużycia gazu i energii elektrycznej, dalsze napełnianie magazynów gazu oraz przygotowanie tymczasowych środków, które mogą pomóc złagodzić wpływ wysokich cen na ludność i biznes. Wcześniej wzywał już rządy państw UE do zmniejszenia popytu na energię przed nadejściem zimy.

Osobnym problemem pozostają zapasy gazu. Według stanu na koniec września magazyny UE były napełnione w około 70%, co stanowi wskaźnik niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Unia Europejska chce zwiększyć zapasy przed rozpoczęciem sezonu chłodnego. Jednocześnie w UE nie ma woli powrotu do na dużą skalę długoterminowych subsydiów, które po prostu rekompensowałyby wysokie ceny. Jørgensen opowiada się za celowymi i tymczasowymi środkami, skierowanymi przede wszystkim do tych konsumentów i gałęzi, które najbardziej ucierpiały z powodu wzrostu cen energii. Takie podejście popierali wcześniej również europejscy liderzy.

Unijny komisarz ponownie wezwał także Europę do szybszego przechodzenia na energię elektryczną własnej produkcji i zmniejszania zależności od importowanych paliw kopalnych. Mowa przede wszystkim o rozwoju energetyki odnawialnej, elektryfikacji transportu, przemysłu oraz ogrzewania. W Komisji Europejskiej uważa się, że pomoże to UE w mniejszym stopniu zależeć od gwałtownych skoków cen ropy i gazu oraz od sytuacji w krajach-dostawcach.

Dla Europy obecny kryzys stał się kolejnym przypomnieniem o ryzyku wiążącym się z zależnością od paliw kopalnych. Wcześniej gwałtowny wzrost cen nastąpił po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Teraz nowy cios w rynek energetyczny zadała wojna na Bliskim Wschodzie oraz problemy z transportem ropy i gazu przez Cieśninę Ormuz.

Tym samym UE stara się obecnie jednocześnie przetrwać kolejny trudny sezon grzewczy i zmniejszyć zależność od importowanych surowców energetycznych w przyszłości. Krótkoterminowym zadaniem dla krajów bloku jest zapewnienie wystarczających zapasów i powstrzymanie wzrostu cen, natomiast długoterminowym — zwiększenie własnej produkcji energii i mniejsza zależność od niestabilności rynku światowego. Oświadczył to unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen, którego cytuje Financial Times.

Czytaj nas na
Pobierz naszą aplikację