Fotoreporter ze Strefy Gazy twierdzi, że ma nieopublikowane nagranie ataku na zakładników — Jerusalem Post
W Strefie Gazy palestyński fotoreporter Motaz Azaiza oświadczył, że 7 października 2023 roku nagrał pobicie izraelskich zakładników, ale nie opublikował nagrania. Jak pisze artykuł redakcyjny Jerusalem Post, w podcaście wyjaśnił to obawami, że Izrael zidentyfikuje i zabije osoby uchwycone w kadrze.
Redakcja gazety zaznaczyła, że dziennikarz mógł zamazać twarze na nagraniu, opisać to, co widział, lub przekazać materiał do niezależnej weryfikacji. Jerusalem Post uważa, że nagranie należy zachować i udostępnić do niezależnej weryfikacji z ochroną poszkodowanych.
Twierdzenia o presji ze strony Hamasu
Według artykułu redakcyjnego Azaiza mówił również o presji i groźbach ze strony Hamasu wobec dziennikarzy w Gazie. Twierdził, że fotografowie opuszczali kamery, gdy Palestyńczycy krytykowali ugrupowanie, a także potępiał kierownictwo Hamasu za konsekwencje dla Gazy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jerusalem Post wspomniał również o reportażu indyjskiego kanału telewizyjnego NDTV. W sierpniu 2014 roku kanał sfilmował przygotowania do wystrzelenia rakiety w pobliżu swojego hotelu w Gazie oraz sam start. Materiał opublikowano po wyjeździe ekipy, wyjaśniając to wrogim nastawieniem Hamasu do takiego relacjonowania.
Dane o dziennikarzach i pracownikach Al Jazeery
W artykule wspomniano również, że Komitet Ochrony Dziennikarzy poinformował o usunięciu ośmiu nazwisk ze swojej bazy danych zabitych po tym, jak osoby te zidentyfikowano jako bojowników Hamasu lub Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. Kolejne 12 nazwisk usunięto z innych powodów. Przegląd bazy rozpoczęto po tym, jak w nekrologach ugrupowań niektóre osoby wcześniej wpisane na listę dziennikarzy nazwano bojownikami.
Osobno Jerusalem Post zwrócił uwagę na doniesienia o rozwiązaniu umów z 24 pracownikami Al Jazeery w Gazie. Organizacja StandWithUs oświadczyła, że kilku pracowników, których umowy rozwiązano, wymieniono w amerykańskim pozwie Shurat HaDin dotyczącym domniemanego materialnego wsparcia organizacji terrorystycznych. Jednocześnie StandWithUs przyznała, że nie ustalono związku między rozwiązaniem umów a pozwem, natomiast Gulf Center for Human Rights informowało, że pracownikom zaproponowano pracę w formacie freelancerskim.
Czytaj nas na Telegram i Sends