Szefowa dyplomacji UE Kallas wezwała do wzmocnienia misji na Morzu Czerwonym — Jerusalem Post
Na Morzu Czerwonym w pobliżu Jemenu szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Kaja Kallas wezwała państwa UE do zwiększenia wsparcia morskiego dla operacji Aspides w związku z zagrożeniami dla żeglugi ze strony jemeńskich Huti. Jak informuje Jerusalem Post, UE rozważa skierowanie do misji dodatkowych okrętów i lotnictwa w celu ochrony statków w rejonie cieśniny Bab al-Mandab.
Więcej okrętów i lotnictwa
Operacja Aspides działa na Morzu Czerwonym od 2024 roku. Zwykle uczestniczy w niej od trzech do sześciu okrętów, jednak Kallas i inni urzędnicy UE uważają, że to niewystarczające. Według publikacji w doniesieniach mowa jest o możliwym zwiększeniu obecności morskiej do ponad dziesięciu okrętów.
Kallas oświadczyła, że misja potrzebuje odpowiednio wyposażonych sił morskich i lotniczych. Według niej umożliwiłoby to wzmocnienie ochrony statków i realizację mandatu operacji. Cieśnina Bab al-Mandab jest ważnym szlakiem między Oceanem Indyjskim a Morzem Śródziemnym, w tym dla handlu energią.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Włochy proszą o posiłki
Propozycja wzmocnienia misji pojawiła się po apelu włoskiego ministra obrony Guida Crosetta. Według Euronews, na które powołuje się publikacja, włoska fregata eskortowała włoski statek handlowy u wybrzeży Jemenu. Crosetto oświadczył, że w tamtym momencie w rejonie dostępne były do eskorty tylko dwa okręty państw UE, choć misja powinna liczyć sześć.
Państwa UE mogą przejmować odpowiedzialność za poszczególne odcinki morza w ramach Aspides. Jednostki francuskie i niderlandzkie już działają w tym rejonie, aby chronić własne floty handlowe. Strategiczne dowództwo operacji powierzono Grecji, a zarządzanie operacyjne sprawują Grecja i Włochy. Kwestia wzmocnienia Aspides ma zostać omówiona na spotkaniu resortów obrony UE w poniedziałek, a kolejne spotkanie zaplanowano na 12 października.