Główny minister Beludżystanu Bugti odrzucił dialog z tymi, którzy chwycili za broń
Główny minister pakistańskiej prowincji Beludżystan Sarfraz Bugti oświadczył, że władze nie będą prowadzić dialogu z tymi, którzy chwycili za broń przeciwko państwu. Zaznaczył również, że nie można kontrolować całej prowincji, przebywając jedynie w jej centrum administracyjnym, Kwecie, informuje Dawn.
Bugti złożył to oświadczenie podczas spotkania wideo z prezenterami telewizyjnymi, starszymi dziennikarzami i innymi przedstawicielami mediów w sekretariacie głównego ministra. Według niego walka z terroryzmem w Beludżystanie będzie trwała, dopóki nie zostanie wyeliminowany „ostatni terrorysta”.
Sytuacja bezpieczeństwa
Szef rządu prowincji oświadczył, że cywilne i wojskowe kierownictwo Pakistanu jest zjednoczone w kwestii przeciwdziałania terroryzmowi. Według niego w tej sprawie nie ma żadnej dwuznaczności ani nieporozumień.
Bugti zaznaczył, że siły bezpieczeństwa działają w trudnych warunkach, a instytucje państwowe w pełni koordynują swoje działania w walce z terroryzmem. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Plemiennych poinformowało go również o sytuacji w zakresie porządku publicznego, prowincjonalnym planie działania, reformie policji oraz postępach integracji Levies Force z policją.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Głównemu ministrowi przedstawiono informacje o projekcie Safe City, ustawodawstwie oraz koordynacji między organami ścigania. Przed spotkaniem z dziennikarzami otrzymał także raporty dotyczące strategii rozwoju społeczno-gospodarczego, administracji publicznej, świadczenia usług oraz wykorzystania środków na projekty rozwojowe.
Zmiany administracyjne
Bugti wypowiedział się na temat możliwego utworzenia nowych prowincji w Beludżystanie. Jego zdaniem takie jednostki administracyjne należy tworzyć według kryterium administracyjnego, a nie językowego. Wcześniej minister ds. parlamentarnych Tariq Fazal Chaudhry oświadczył, że parlament może omówić kwestię nowych prowincji w przyszłym miesiącu.
Główny minister powiedział również, że nie wie o jakimkolwiek porozumieniu dotyczącym funkcjonowania rządu Beludżystanu przez dwa i pół roku. Zaznaczył, że decyzję o zmianie rządu powinno podjąć kierownictwo polityczne, a jego gabinet będzie pracował tak długo, jak długo będzie sprawował urząd.
Według Bugtiego z Beludżystanu do ojczyzny powróciło 1,1 mln afgańskich uchodźców i innych cudzoziemców. Oświadczył także, że temat osób zaginionych jest czasem przedstawiany w krajowych mediach i na innych platformach bez odpowiedniego kontekstu.
Czytaj nas na Telegram i Sends