Naczelny rabin Izraela wezwał do rewizji kary dla religijnych żołnierzy
Naczelny rabin Izraela Kalman Meir Ber zwrócił się do ministra obrony Izraela Israela Katza oraz szefa Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela, generała porucznika Ejala Zamira, z apelem o rewizję kary dla religijnych żołnierzy batalionu Rotem brygady Giwati. Wojskowi odmówili wejścia do transportera opancerzonego Namer razem z kobietą ratowniczką medyczną podczas zadania operacyjnego w Strefie Gazy, podaje „Jerusalem Post”.
Kara dla żołnierzy
Żołnierze oświadczyli, że wspólne przebywanie w transporterze opancerzonym jest sprzeczne z żydowskim prawem religijnym oraz ustaleniami dotyczącymi warunków służby religijnych żołnierzy. Według doniesień opublikowanych na początku tygodnia, po postępowaniach dyscyplinarnych co najmniej siedmiu z nich trafiło do więzienia wojskowego.
W liście do Katza i Zamira Ber zaznaczył, że sprawa nabrała szerokiego znaczenia publicznego i może mieć konsekwencje nie tylko dla bezpośrednio ukaranych żołnierzy. Jego zdaniem dowództwo powinno brać pod uwagę nie tylko formalne zasady, lecz także szersze skutki decyzji dyscyplinarnych dotyczących religijnych żołnierzy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Apel o zmianę dyrektyw
Naczelny rabin zakwestionował, czy prawa żołnierzy, których przekonania religijne ograniczają ich udział w niektórych sytuacjach wspólnej służby mężczyzn i kobiet, są wystarczająco uwzględniane. Porównał tę kwestię z obowiązującymi w Siłach Obronnych Izraela warunkami przestrzegania kaszrutu i szabatu.
Ber wezwał do zmiany odpowiednich dyrektyw, aby odpowiadały religijnemu stylowi życia pobożnych żołnierzy. Wyraził również zaniepokojenie możliwym wpływem kary na absolwentów jesziw hesder oraz innych religijnych Izraelczyków, którzy dobrowolnie wybierają wymagającą służbę wojskową. Rabin poprosił dowództwo wojskowe, by nie stawiało żołnierzy przed wyborem między służbą a przestrzeganiem przekonań religijnych.
Czytaj nas na Telegram i Sends