Import azerskiej ropy do Izraela wzrósł o 31% — Jerusalem Post
Izrael w 2025 roku zwiększył import azerskiej ropy o 31% — do około 94 tys. baryłek dziennie. Zapewniło to Azerbejdżanowi 46,4% całego izraelskiego importu ropy, wynika z cotygodniowego przeglądu Jerusalem Post materiałów prasy arabskiej. Rosja była drugim największym dostawcą z udziałem około 28%.
Trasa przez Turcję
Ropa jest transportowana rurociągiem Baku–Tbilisi–Ceyhan na tureckie wybrzeże Morza Śródziemnego, po czym tankowcami trafia do Aszkelonu w Izraelu. Publicystka Asharq al-Awsat Huda al-Husseini uważa, że trasa omijająca Cieśninę Ormuz nie pozwala Iranowi bezpośrednio utrudniać dostaw za pośrednictwem jego wpływów w tej cieśninie.
Jednocześnie zależność od jednego dostawcy stwarza dla Izraela zagrożenie, ponieważ na Azerbejdżan przypada niemal połowa importu ropy. Surowiec przechodzi także przez terytorium Turcji, która od 2024 roku utrzymuje embargo handlowe wobec Izraela. Ankara oficjalnie nie wskazuje ostatecznego miejsca przeznaczenia ropy załadowanej w Ceyhanie, jednak trasa zależy od sytuacji politycznej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Współpraca bez formalnego sojuszu
Stosunki dyplomatyczne Izraela i Azerbejdżanu trwają od 1992 roku. Azerbejdżan otworzył przedstawicielstwo handlowe w Tel Awiwie w 2021 roku, a ambasadę — w 2023 roku. W lutym 2026 roku strony podpisały memorandum o współpracy w dziedzinie sztucznej inteligencji, które przewiduje infrastrukturę superkomputerową i wspólne badania.
Między państwami nie ma formalnego traktatu obronnego: ich współpraca składa się z odrębnych porozumień w dziedzinie handlu, energetyki, uzbrojenia i wywiadu. Według przeglądu w latach 2016–2020 na Izrael przypadało 69% importu przez Azerbejdżan głównych rodzajów uzbrojenia. Izrael dostarczał między innymi drony rozpoznawcze, amunicję krążącą, pociski LORA oraz systemy obrony powietrznej Barak.
Autorka podkreśla również, że doniesienia o możliwej obecności izraelskich sił specjalnych lub oficerów wywiadu na południu Azerbejdżanu, w pobliżu granicy z Iranem, pozostają niepotwierdzone. Baku nazwało takie twierdzenia bezpodstawnymi, a Izrael ich nie skomentował.
Czytaj nas na Telegram i Sends