Iran oskarżył USA o naruszenie porozumienia pokojowego
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghczi ostrzegł USA przed dalszym „awanturnictwem” wojskowym na tle kolejnego zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Stosowne oświadczenie irański urzędnik złożył w czwartek, 9 lipca, po omówieniu obecnej sytuacji z naczelnym dowódcą sił zbrojnych Pakistanu.
Szef resortu dyplomacji podkreślił, że jego kraj jest gotowy do obrony przed zewnętrznym zagrożeniem. Ponadto Araghczi stanowczo potępił ostatnie ataki ze strony USA, nazywając je bezpośrednim naruszeniem Memorandum o Porozumieniu, które zostało zawarte między stronami w zeszłym miesiącu.
Informuje o tym stacja Sky News.
Według stanu na wieczór 9 lipca działania wojenne między USA a Iranem trwają. Amerykańska armia rano 9 lipca przeprowadziła uderzenie w strategiczny most kolejowy na północy kraju, który jest częścią ważnego międzynarodowego szlaku transportowego.
9 lipca sytuacja wokół konfliktu między USA a Iranem pozostaje skrajnie napięta. Zdaniem analityka wojskowego Alexa Alfirraza Shearsa strony znalazły się w najniebezpieczniejszym punkcie w ostatnim czasie, a jakikolwiek nowy atak może zaprzepaścić nawet minimalne szanse na deeskalację.
9 lipca dron zaatakował obóz irańskiej opozycji kurdyjskiej w północno-wschodnim Iraku, niedaleko miasta Erbil. Według wstępnych informacji nie ma zabitych ani rannych.
9 lipca Iran kontynuuje uderzenia w państwa Zatoki Perskiej w odwecie za niedawne ataki USA. Informuje się o wystrzeleniu rakiet i dronów w kierunku Jordanii, Kuwejtu, Bahrajnu oraz Kataru, jednak większość celów powietrznych została przechwycona.
9 lipca ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz niemal całkowicie zamarł. Przyczyną stały się nowe uderzenia USA na Iran, odpowiedź Teheranu oraz gwałtowny wzrost ryzyka dla żeglugi w regionie.
W czwartek, 9 lipca, Iran oświadczył, że wystrzelił dziesięć rakiet balistycznych w kierunku amerykańskiej bazy wojskowej w Jordanii. Jednocześnie władze Jordanii poinformowały, że wszystkie rakiety zostały przechwycone, a doniesienia o zniszczeniach lub poszkodowanych nie napłynęły.
Pomimo nowej odsłony konfliktu na Bliskim Wschodzie Iran deklaruje, że nie rezygnuje z dyplomacji i stara się odbudować relacje z państwami Zatoki Perskiej. W Teheranie twierdzi się, że USA i Zachód błędnie odebrały gotowość do rozmów jako przejaw słabości.
Czytaj nas na Telegram i Sends