$ 44.64 € 52.15 zł 12.09
+24° Kijów +20° Warszawa +23° Waszyngton

Irańskie uderzenia na obiekty USA zwiększyły napięcie w Jordanii — ABC News Australia

Lew Shewtsow 23 sierpnia 2026 06:13
Irańskie uderzenia na obiekty USA zwiększyły napięcie w Jordanii — ABC News Australia

Jordania stała się celem irańskich ataków rakietowych i dronowych na amerykańskie obiekty i infrastrukturę na swoim terytorium. Zwiększyło to istniejące w kraju nastroje antyamerykańskie. Jak informuje ABC News Australia, napięcie utrzymuje się od niemal sześciu miesięcy po rozpoczęciu amerykańskich i izraelskich uderzeń na Iran.

Uderzenia na amerykańskie obiekty

Według szacunków w Jordanii przebywa około 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy, choć ich liczba mogła się zmienić podczas wojny. Jednym z głównych obiektów jest baza lotnicza Muwaffaq Salti w pobliżu Azraku, około 100 kilometrów na wschód od Ammanu.

W bazie stacjonują samoloty Sił Powietrznych USA oraz systemy obrony powietrznej, w tym bateria THAAD. Według doniesień została ona uszkodzona podczas wojny. W kierunku bazy wystrzelono dziesiątki irańskich rakiet, a podczas niespodziewanego ataku w lipcu zginęło trzech amerykańskich wojskowych.

Starszy pracownik naukowy Rady Stosunków Międzynarodowych Elliott Abrams oświadczył, że wojna zmusiła USA do ponownego rozważenia sposobów rozmieszczania sił w regionie. Według niego bazy w rejonie Zatoki Perskiej znajdują się blisko Iranu, przez co trudniej jest ich bronić przed rakietami i dronami.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Krytyka obecności USA

Były jordański polityk, komentator i pisarz Hamada Fara'na oświadczył, że większość ludności kraju sprzeciwia się wojnie i uważa działania USA za wsparcie interesów Izraela. Skrytykował irańskie uderzenia na Jordanię i inne państwa arabskie, nazywając je naruszeniem suwerenności tych krajów.

Abrams zauważył, że Jordania otrzymuje od USA rocznie ponad 1,5 miliarda dolarów pomocy na wsparcie budżetu. Wskazał również na bliskie powiązania między jordańskimi i amerykańskimi strukturami wojskowymi oraz wywiadowczymi. Fara'na z kolei powiedział, że oficjalne relacje Ammanu i Waszyngtonu pozostają silne, choć Jordania odrzuca politykę USA wobec Palestyny i regionu arabskiego.

Otwarty apel

W ubiegłym miesiącu setki osób podpisały otwarty list z żądaniem wycofania obcych sił z Jordanii oraz wystąpienia z umowy ze Stanami Zjednoczonymi w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Autorzy apelu oświadczyli, że obecność zagranicznych wojsk stwarza dla kraju zagrożenia bezpieczeństwa, polityczne i gospodarcze oraz może wciągnąć go w konflikt regionalny.

List był niemal nieobecny w jordańskich mediach, ponieważ polityka królestwa ogranicza wolność wypowiedzi. Według ABC News Australia nastroje antyamerykańskie w Jordanii nasiliły się po wojnie w Gazie, co przyczyniło się również do bojkotu szeregu amerykańskich marek. Wojna z Iranem i przedłużający się konflikt w Gazie uderzyły w jordańską branżę turystyczną.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację