$ 44.68 € 51.51 zł 11.96
+19° Kijów +25° Warszawa +28° Waszyngton

Hiszpańska Ceuta ogłosiła stan wyjątkowy z powodu napływu migrantów — Reuters

Hiszpańska Ceuta ogłosiła stan wyjątkowy z powodu napływu migrantów — Reuters

Hiszpańskie miasto autonomiczne Ceuta, położone w Afryce Północnej, ogłosiło stan wyjątkowy w zakresie pomocy humanitarnej i bezpieczeństwa w związku z gwałtownym wzrostem liczby migrantów. W ciągu ostatniego tygodnia do enklawy dotarło około 1,5 tys. osób, które przepłynęły morze z Maroka.

Poinformował o tym burmistrz Ceuty Juan Jesús Vivas. Jak powiedział, fala przybywających migrantów przeciążyła system przyjmowania miasta. Z powodu braku miejsc setki osób zmuszone są nocować pod gołym niebem, a ośrodki dla nieletnich bez opieki działają na poziomie 2400% swojej projektowej pojemności.

Vivas określił sytuację jako stan wyjątkowy na szczeblu krajowym i wezwał centralne władze Hiszpanii do podjęcia natychmiastowych i skoordynowanych działań. Jak podał, obecnie do Ceuty codziennie przybywa około 300 migrantów.

Burmistrz ostrzegł, że przy takim tempie miasto może stanąć w obliczu kryzysu podobnego do tego z maja 2021 roku, kiedy to w ciągu kilku dni do enklawy dotarło około 10 tys. migrantów.

Vivas zwrócił również uwagę na ofiary śmiertelne podczas niebezpiecznych przepraw morskich. Jak poinformował, w ostatnich miesiącach w wodzie znaleziono 60 ciał. Podkreślił, że zaostrzenie kontroli migracyjnej pomoże zapobiec nowym tragediom.

W piątek Ceutę ma odwiedzić hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska, który spotka się z lokalnymi władzami oraz szefami służb bezpieczeństwa.

Na początku lipca Sąd Najwyższy Hiszpanii orzekł, że migranci zatrzymani na morzu podczas próby dotarcia do Ceuty lub Melili nie mogą być natychmiast odsyłani w ramach uproszczonej procedury, która była wcześniej stosowana w tych enklawach.

Informuje o tym agencja Reuters.

Przypomnijmy, że w czwartek, 30 lipca, trzech migrantów zginęło podczas próby nielegalnego przekroczenia kanału La Manche na małej łodzi w pobliżu francuskiego portu w Dunkierce. Poinformowały o tym lokalne władze odpowiedzialne za obszar kanału La Manche i Morza Północnego.

Niemcy po raz pierwszy od przejęcia władzy przez „Talibów” w Afganistanie deportowały obywatela tego kraju, który nie był karany. Znajdował się on wśród 31 Afgańczyków, których 28 lipca odesłano do ojczyzny.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację