Chiny opublikowały oceny oddziaływania na środowisko dziewięciu kontrowersyjnych obiektów na Morzu Południowochińskim
Chiny opublikowały oceny ekologiczne dziewięciu spornych wysp i raf na Morzu Południowochińskim w kontekście sporu ze Stanami Zjednoczonymi dotyczącego utworzenia przez Pekin narodowego rezerwatu przyrody w rejonie mielizny Scarborough. Informuje o tym „South China Morning Post”.
Biuro ds. Morza Południowochińskiego przy Ministerstwie Zasobów Naturalnych ChRL opublikowało w piątek biuletyn wczesnego ostrzegania i monitorowania ekologii morskiej za rok 2025, a także oddzielny raport dotyczący ochrony i odbudowy ekosystemów morskich regionu. Pełne teksty dokumentów nie zostały jeszcze opublikowane.
W ministerstwie oświadczono, że biuletyn stanowi pierwszą kompleksową ocenę ogólnego stanu ekosystemów Wysp Paracelskich, archipelagu Spratly, ławicy McClesfield oraz przyległych raf. W dokumencie osobno opisano stan ekologiczny dziewięciu wysp i raf, co – zgodnie z oświadczeniem resortu – ma stać się podstawą zróżnicowanej ochrony i zarządzania ich ekosystemami.
Zgodnie z chińskim raportem ogólny stan ekologii morskiej Morza Południowochińskiego w ubiegłym roku pozostawał stabilny. Jednocześnie autorzy raportu poinformowali o poważnej degradacji środowiska w pobliżu dwóch spornych mielizn — Sandy Key i Drugiej Mielizny Thomasa.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
W przypadku Sandy-Key strona chińska powiązała pogorszenie stanu ekosystemu z gwałtownym wzrostem populacji rozgwiazd, cyklonami tropikalnymi oraz działalnością człowieka, w szczególności z pracami budowlanymi prowadzonymi przez Filipiny. Zgodnie z danymi zawartymi w raporcie odsetek żywej pokrywy koralowej w tym miejscu zmniejszył się o prawie 70% w porównaniu z rokiem 2016.
Pogorszenie stanu raf koralowych na Drugiej Mieliznie Thomasa wyjaśniono w dokumencie nagromadzeniem śmieci, sieciami rybackimi oraz długotrwałym zrzucaniem odpadów z zagranicznego okrętu wojskowego, który – zgodnie z treścią raportu – nielegalnie osiadł na rafie.
W minioną sobotę Departament Stanu USA odrzucił twierdzenie Chin, że płycizna Scarborough jest narodowym rezerwatem przyrody. W Waszyngtonie nazwano to jednostronną próbą Pekinu wykorzystania argumentów ekologicznych i prawnych do promowania roszczeń terytorialnych i morskich, a także do ograniczenia filipińskim rybakom dostępu do tradycyjnych łowisk.
Rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Guo Jiakun, odpowiedział, że płycizna ta zawsze była terytorium Chin, a utworzenie i zarządzanie rezerwatem stanowi suwerenne prawo Chińskiej Republiki Ludowej. Pekin rości sobie prawa do suwerenności nad większością wysp i raf Morza Południowochińskiego; jego roszczenia pokrywają się z roszczeniami Filipin, Wietnamu, Malezji i Brunei.
Czytaj nas na Telegram i Sends