$ 44.82 € 51.81 zł 12.05
+24° Kijów +18° Warszawa +26° Waszyngton

Chiny gwałtownie zwiększyły zakupy rosyjskiej ropy — Reuters

UA.NEWS 07 sierpnia 2026 20:04
Chiny gwałtownie zwiększyły zakupy rosyjskiej ropy — Reuters

Chiński państwowy koncern naftowy Sinopec gwałtownie zwiększył zakupy rosyjskiej ropy ESPO Blend. Spółka nabyła rekordowy wolumen surowca z dostawą w okresie lipiec–wrzesień, próbując zrekompensować spadek dostaw z Bliskiego Wschodu.

Chiński państwowy koncern Sinopec, uważany za największego rafinera na świecie, gwałtownie zwiększył zakupy rosyjskiej ropy z Dalekiego Wschodu. Chodzi o gatunek ESPO Blend, wydobywany we Wschodniej Syberii i dostarczany do Chin drogą morską. Informuje o tym Reuters, powołując się na handlowców oraz dane dotyczące śledzenia statków. Z informacji źródeł agencji wynika, że Sinopec kupił łącznie od 30 do 40 partii rosyjskiej ropy z dostawą w lipcu, sierpniu i wrześniu. W przeliczeniu na wolumen dobowy daje to około 241–320 tysięcy baryłek. Dla spółki jest to jeden z największych wolumenów zakupów rosyjskiej ropy tego gatunku w ostatnim czasie.

Skala zakupów jest znacząca. Nabyty wolumen może odpowiadać około 5–6% łącznych mocy przerobowych Sinopec, które wynoszą około 5,2 mln baryłek na dobę. Oznacza to, że rosyjski surowiec zajmuje odczuwalne miejsce w działalności jednego z największych gigantów rafineryjnych w Chinach.

Dlaczego Chiny zwiększyły zakupy

Jedną z przyczyn stały się problemy z dostawami ropy z Bliskiego Wschodu. Na tle wojny z Iranem i związanych z nią zakłóceń na rynku Chiny zaczęły szukać alternatywnych źródeł surowca. Rosyjska ropa okazała się w tej sytuacji jedną z opcji pozwalających chińskim firmom utrzymać niezbędne wolumeny dostaw. Chiny pozostają największym importerem ropy na świecie. Jednocześnie po rozpoczęciu wojny irańskiej kraj ten zauważalnie ograniczył import surowca. W czerwcu wolumeny importu spadły o 41% w ujęciu rocznym.

Na tym tle Pekin zaczął częściowo łagodzić ograniczenia związane z eksportem produktów naftowych. W szczególności na lipiec i sierpień złagodzono limity dla eksporterów. Stworzyło to dla chińskich rafinerii dodatkowy bodziec do zapewnienia zakładom wystarczającej ilości surowca. Rosja może przy tym zaoferować Chinom jeszcze jedną ważną zaletę – niższą cenę. To właśnie rabat na rosyjską ropę czyni ją atrakcyjną dla kupców, zwłaszcza gdy ceny i logistyka na innych kierunkach stają się mniej opłacalne.

Rosyjska ropa sprzedawana z rabatem

Według handlowców partie ESPO Blend z załadunkiem we wrześniu oferowano z rabatem wynoszącym około 1–2 USD za baryłkę w stosunku do ceny ropy Brent. Dla kupującego oznacza to możliwość pozyskania surowca taniej niż według międzynarodowego punktu odniesienia. Przy porównaniu rosyjskiej ropy z alternatywnymi gatunkami różnica może być jeszcze bardziej widoczna. Według danych Reutersa ropa ESPO była oferowana o około 10 USD za baryłkę taniej niż takie gatunki jak bliskowschodnia Oman czy brazylijska Tupi.

Dla chińskich rafinerii taka różnica ma znaczenie. Duże koncerny kupują ropę w milionach baryłek, dlatego nawet kilka dolarów oszczędności na każdej baryłce może przekładać się na znaczne sumy. Właśnie dlatego rosyjski surowiec pozostaje konkurencyjny na chińskim rynku pomimo sankcji i presji politycznej ze strony Zachodu.

Co to oznacza dla Rosji

Zwiększenie zakupów ze strony Sinopec to dobra wiadomość dla rosyjskich spółek naftowych. Chiny pozostają jednym z kluczowych odbiorców rosyjskiej ropy po tym, jak z powodu sankcji Moskwa straciła znaczną część tradycyjnego rynku europejskiego. Po rozpoczęciu wojny na pełną skalę przeciwko Ukrainie Rosja przekierowała znaczną część eksportu węglowodorów do Chin i Indii. Pozwoliło to Kremlowi utrzymać wysokie wolumeny sprzedaży ropy, choć często kosztem oferowania nabywcom rabatów.

W przypadku ESPO ważną rolę odgrywa również geografia. Ropa ta jest wydobywana na Dalekim Wschodzie Rosji, więc jej transport do Chin jest znacznie prostszy niż dostawa rosyjskiego surowca na odległe rynki azjatyckie. Chińskie rafinerie mogą otrzymywać ropę drogą morską stosunkowo szybko, co czyni ten kierunek wyjątkowo dogodnym.

Jednocześnie rekordowe zakupy Sinopec nie oznaczają, że Chiny całkowicie zrezygnowały z innych dostawców. Pekin nadal kupuje ropę z Bliskiego Wschodu, Brazylii i innych krajów. Wzrost dostaw z Rosji w tym przypadku tłumaczy się w dużej mierze koniecznością zrekompensowania zakłóceń i zmian na światowym rynku naftowym.

W ten sposób Chiny wykorzystały sytuację na globalnym rynku energii, aby zwiększyć zakupy tańszej rosyjskiej ropy. Dla Sinopec to okazja do pozyskania surowca po korzystnej cenie, a dla Moskwy – szansa na utrzymanie kluczowego odbiorcy w warunkach sankcji i ograniczonego dostępu do rynków zachodnich.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację