Były prezydent Filipin Duterte stanął przed MTK w Hadze
Były prezydent Filipin Rodrigo Duterte 16 września pojawił się na sali Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze w Niderlandach. Sędziowie wysłuchali argumentów dotyczących jego stanu zdrowia i zdolności do udziału w procesie, którego rozpoczęcie zaplanowano na listopad, informuje Jerusalem Post.
81-letni Duterte nie zabierał głosu w sądzie. Był ubrany w czarny garnitur i białą koszulę. Było to jego pierwsze publiczne wystąpienie od czasu przekazania go do MTK 18 miesięcy temu w związku ze sprawą zabójstw powiązanych z jego kampanią antynarkotykową.
Stan zdrowia Duterte
Prawnicy byłego prezydenta oświadczyli, że ma on zaburzenia poznawcze, które wpływają na pamięć i codzienne funkcjonowanie. Ich zdaniem stan zdrowia Duterte nie pozwala mu uczestniczyć w procesie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W styczniu sędziowie MTK uznali, że stan zdrowia Duterte pozwala mu śledzić rozprawy. Poprosili go o osobiste stawiennictwo w sądzie zamiast udziału przez łącze wideo z centrum detencyjnego.
Zarzuty w sprawie
Duterte był prezydentem Filipin w latach 2016–2022. Został aresztowany i przewieziony do Hagi w marcu 2025 roku. Postawiono mu zarzuty zbrodni przeciwko ludzkości w związku z rzekomym tworzeniem, finansowaniem i uzbrajaniem szwadronów śmierci, które prześladowały sprzedawców i użytkowników narkotyków.
W nakazie aresztowania wskazano, że Duterte jest rzekomo odpowiedzialny za zakrojoną na szeroką skalę i systematyczną kampanię, która doprowadziła do tysięcy zabójstw w latach 2011–2019, w tym w okresie, gdy był burmistrzem południowego miasta Davao. Prokuratorzy MTK twierdzili, że podczas tej kampanii mogło zginąć do 30 tysięcy osób. Policja Filipin informowała o 6200 zabitych podejrzanych podczas operacji antynarkotykowych. Sam Duterte twierdził, że nakazał policji działać w granicach samoobrony.
Czytaj nas na Telegram i Sends