Publicysta: walka z dżihadyzmem pozostaje niedokończona 25 lat po 11 września — Jerusalem Post
W Stanach Zjednoczonych, 25 lat po atakach z 11 września 2001 roku, globalna walka z dżihadyzmem pozostaje niedokończona — uważa autor felietonu w Jerusalem Post, Amotz Asa-El. Jego zdaniem Stany Zjednoczone wykazały odporność po atakach Al-Kaidy, jednak zagrożenie ze strony ideologii dżihadystycznej nie zniknęło.
Publicysta nazwał Freedom Tower, wzniesiony na miejscu Ground Zero w Nowym Jorku, symbolem psychologicznego zwycięstwa Stanów Zjednoczonych. Zaznaczył, że ataki były wymierzone w handlowe, wojskowe i polityczne centra kraju, ale według jego oceny nie zdołały sparaliżować amerykańskiej gospodarki, armii ani administracji państwowej.
Ocena wojny z terroryzmem
Asa-El przytoczył szereg ataków, które wiąże z rozprzestrzenianiem się przemocy dżihadystycznej po 11 września. Wśród przykładów wymienił zamachy na Bali w 2002 roku, zamachy w Madrycie w 2004 roku, ataki w londyńskim metrze w 2005 roku, atak na centrum handlowe w Nairobi w 2013 roku oraz atak na salę koncertową w Moskwie w 2024 roku.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Autor krytycznie ocenił również wojnę z terroryzmem ogłoszoną przez prezydenta USA George'a Busha. Jego zdaniem równoczesne kampanie wojskowe w Afganistanie i Iraku doprowadziły do strategicznego i finansowego przeciążenia Stanów Zjednoczonych. Za porażkę uznał to, że Afganistan znajduje się pod rządami Talibanu, a Irak, według jego oceny, pozostaje pod wpływem Iranu.
Ideologiczny element zagrożenia
Zdaniem publicysty nazwa „wojna z terroryzmem” skupiała uwagę na metodzie przemocy, a nie na ideologii dżihadystycznej. Uważa on, że międzynarodowa współpraca wywiadowcza może zapobiegać atakom i ścigać ich organizatorów, jednak sama w sobie nie jest zdolna przezwyciężyć zagrożenia ideologicznego.
Jako przykład Asa-El wspomniał o francuskim raporcie rządowym, o którym informowała BBC. Zgodnie z twierdzeniem przytoczonym w tym raporcie Bractwo Muzułmańskie kontroluje 139 meczetów we Francji; autor powołał się również na ocenę dokumentu dotyczącą wsparcia Kataru i Turcji dla działalności islamistycznej w Europie.
Czytaj nas na Telegram i Sends