Publicysta opisał presję mediów społecznościowych na konsumpcję w USA — The Hill
W Stanach Zjednoczonych media społecznościowe i kredytowanie konsumenckie podsycają dążenie do demonstrowania zamożności, nawet gdy rzeczywiste możliwości finansowe ludzi są ograniczone. Taką opinię w felietonie dla The Hill wyraził pisarz i badacz John Mac Ghlionn.
Presja, by demonstrować dobrobyt
Autor powołuje się na raport firmy finansowej Empower, według którego 24% przedstawicieli pokolenia Z odczuwa silną presję, by pokazywać materialny dobrobyt w mediach społecznościowych. Jednocześnie 41% wszystkich Amerykanów nie uważa się za osoby zabezpieczone finansowo.
Zdaniem Maca Ghlionna kultura ostentacyjnej konsumpcji skłania ludzi do wydawania pożyczonych pieniędzy na drogie towary, restauracje, podróże i inne zakupy, które mogą tworzyć w internecie wrażenie zamożnego stylu życia. Zwraca on także uwagę na korzystanie z kart kredytowych i usług kup teraz, zapłać później.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Podróże i zakupy na kredyt
Publicysta opisuje media społecznościowe jako środowisko, w którym użytkownicy pokazują wyjazdy, markowe rzeczy i wypoczynek, choć część tych wydatków, w jego ocenie, przekształca się w długoterminowe zobowiązania kredytowe. Podaje przykład tygodniowego wyjazdu do Europy, którego spłata może rozciągnąć się na lata.
Osobno autor wspomina o trendzie „deinfluencingu”: twórcy treści radzą odbiorcom, by nie kupowali drogich towarów, lecz mogą zarabiać prowizje, promując tańsze alternatywy. Mac Ghlionn twierdzi, że w takim modelu dążenie do oszczędzania również staje się częścią treści komercyjnych.
W podsumowaniu charakteryzuje tę tendencję jako rozbieżność między obrazem dobrobytu w przestrzeni cyfrowej a codziennymi trudnościami finansowymi ludzi.