Publicysta skrytykował wydatki afrykańskich przywódców w Nowym Jorku — Nation Kenya
W Nowym Jorku w USA autor felietonu Nation Kenya skrytykował wydatki afrykańskich przywódców i licznych delegacji podczas podróży na Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jego zdaniem takie wydatki są pokrywane z pieniędzy podatników, choć państwa kontynentu deklarują brak zasobów.
Autor zaznacza, że najniższa cena pokoju w nowojorskim hotelu Waldorf Astoria wynosi około 120 tys. szylingów kenijskich, czyli 1223 dolarów amerykańskich. Twierdzi, że prezydenci i premierzy mogą przybywać na wydarzenia ONZ z dużymi orszakami, do których, według niego, należą krewni, przyjaciele i inne osoby.
Protest przy hotelu
W felietonie wspomniano prezydenta Gwinei Mamady’ego Doumbouyę. Według autora przedstawiciele gwinejskiej diaspory przyszli do Waldorf Astoria, aby protestować przeciwko jego rządom.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Publicysta krytykuje również dyskusje o możliwej reprezentacji Afryki w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Uważa takie wezwania za przedwczesne z powodu problemów bezkarności, dyktatury i korupcji, a także, jego zdaniem, niewystarczającej reakcji Unii Afrykańskiej na działania autorytarnych przywódców.
Migracja i wydatki delegacji
Autor nazywa korupcję i nieskuteczne zarządzanie państwem czynnikami nielegalnej migracji Afrykanów do krajów zachodnich. Jest przekonany, że z tego powodu młodzi ludzie szukają możliwości za granicą i mogą być narażeni na niebezpieczeństwo ze strony przemytników.
Zdaniem publicysty środki wydane przez afrykańskie delegacje w Nowym Jorku podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ można było przeznaczyć na budowę szkół i szpitali. Jako przykład podaje Kenię, której delegacja, według niego, była jedną z największych na wydarzeniu.