Publicysta wezwał lewicę do połączenia redystrybucji dochodów ze wzrostem gospodarczym
Burmistrz Nowego Jorku Zogran Mamdani mianował Anthony’ego Shorrisa na stanowisko prezesa, a Linę Han – na stanowisko przewodniczącej rady miejskiej Korporacji Rozwoju Gospodarczego (EDC). Według Ricka McGaya, starszego pracownika naukowego Instytutu Rasy, Władzy i Ekonomii Politycznej, nominacje te świadczą o dążeniu administracji do połączenia polityki redystrybucji dochodów ze wzrostem gospodarczym.
W felietonie opublikowanym w „Korea Herald” McGay pisze, że program wyborczy Mamdaniego skupiał się na dostępności życia. Obejmowała ona zamrożenie czynszów, bezpłatne przejazdy autobusami miejskimi, utworzenie miejskich sklepów spożywczych, zapewnienie równości rasowej, powszechną opiekę nad dziećmi oraz podwyższenie podatków dla najbogatszych gospodarstw domowych. Autorka zauważa, że po objęciu urzędu na początku roku burmistrz osiągnął zauważalny postęp w realizacji części tych obietnic.
Jednocześnie, według oceny McGaya, możliwości burmistrza ograniczają władze stanowe w kwestiach podatkowych i regulacyjnych, a także sceptyczne nastawienie rynku obligacji do polityki redystrybucyjnej. Autor określa Nowy Jork jako centrum ekonomicznie rozdrobnionego regionu metropolitalnego, w którym miasto stymuluje wzrost, podczas gdy znaczna część bogactwa gromadzi się w politycznie niezależnych przedmieściach.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
McGee wiąże ten problem z szerszą sytuacją sił lewicowych w Europie. Zauważa, że niemieccy socjaldemokraci nie zdołali powstrzymać spadku poparcia w niektórych krajach związkowych. We Francji, jak twierdzi, w 2024 roku więcej wyborców ufało partii Marine Le Pen w kwestiach gospodarczych niż lewicowemu sojuszowi czy centrystycznemu blokowi prezydenta Emmanuela Macrona. W Hiszpanii, zdaniem autora, lewicowy sojusz rządowy zapewnił pewien wzrost gospodarczy, ale traci poparcie, zwłaszcza z powodu problemu dostępności mieszkań.
Jako możliwe podejście McGay przytacza koncepcję „produktywizmu” ekonomisty z Harvardu, Dani Rodrika. Przewiduje ona tworzenie dużej liczby wysokiej jakości miejsc pracy w sektorze usług – opiece zdrowotnej, logistyce, branży hotelarsko-gastronomicznej, opiece nad dziećmi i osobami starszymi. Autor uważa, że administracja Mamdaniego musi nie tylko chronić pracowników i wspierać małe przedsiębiorstwa, ale także współpracować z dużymi firmami z sektora finansowego, medycznego, logistycznego i technologicznego, które stanowią podstawę gospodarki i źródło dochodów budżetu Nowego Jorku.
Czytaj nas na Telegram i Sends