Publicystka skrytykowała przyszłe sankcje Wielkiej Brytanii wobec osiedli — Jerusalem Post
W izraelskim felietonie dla Jerusalem Post Liat Collins skrytykowała ogłoszone przez Wielką Brytanię przyszłe sankcje dotyczące towarów z osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Jerozolimie. Według niej o ograniczeniach poinformował brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband.
Stanowisko autorki w sprawie sankcji
Collins powiązała ogłoszenie sankcji z izraelskimi wyborami, które, jak zaznaczono w jej felietonie, miały odbyć się w następnym miesiącu. Zasugerowała, że kroki te mogą być próbą wpłynięcia na wyborców, a jednocześnie mogą wzmocnić pozycję sił prawicowych w Izraelu.
Autorka twierdzi również, że ograniczenia mogą dotknąć Palestyńczyków zatrudnionych w przedsiębiorstwach, w których pracują razem z Izraelczykami. Krytykuje uzasadnienie sankcji przeciwdziałaniem przemocy ze strony osadników i porównuje sytuację z innymi międzynarodowymi konfliktami terytorialnymi.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W felietonie wspomniano o ataku pod przywództwem Hamasu z 7 października 2023 roku. Collins podaje dane o 1 200 zabitych, 251 uprowadzonych osobach i tysiącach rannych. Przedstawia ten atak jako argument przeciwko wznowieniu dyskusji o modelu dwóch państw i uważa zamknięcie brytyjskiego konsulatu w Jerozolimie za stosowną możliwą odpowiedź Izraela.
Krytyka filmu NAZA
Osobno Collins wypowiedziała się przeciwko dokumentowi NAZA w reżyserii Yuvala Abrahama i Rachel Szor. Według niej tytuł filmu jest hebrajskim skrótem pojęcia „szkody uboczne”. Zaznaczyła, że film otrzymał niemal 25-minutową owację na Festiwalu Filmowym w Wenecji oraz Specjalną Nagrodę Jury.
Collins uważa, że film wysuwa oskarżenia przeciwko Izraelowi i Siłom Obronnym Izraela bez odpowiedniego kontekstu. Napisała również, że szef Sztabu Generalnego IDF Eyal Zamir poprosił o pokazanie mu NAZA, aby ocenić zweryfikowane twierdzenia i możliwy wyciek informacji operacyjnych.
Czytaj nas na Telegram i Sends