Łukaszenko przyleciał do Putina w dniu, w którym upłynął ultimatum Zełenskiego dotyczące retransmiterów
W piątek, 26 czerwca, samozwańczy prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko udał się do Rosji z wizytą roboczą. Podczas tej podróży Łukaszenko spotka się z rosyjskim dyktatorem Putinem.
„Planuje się, że szefowie państw omówią kluczowe kwestie dotyczące współpracy białorusko-rosyjskiej, a także sytuację w regionie i na świecie” – poinformowała służba prasowa.
Informację tę przekazała lokalna agencja BELTA, powołując się na służbę prasową samozwańczego przywódcy.
Warto zauważyć, że Łukaszenko udał się na spotkanie z Putinem dzień po tym, jak poprosił rosyjskiego ambasadora Borisa Gryzłowa, by „nie wciągał” Białorusi w wojnę z Ukrainą. Właśnie dzisiaj upływa ultimatum prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczące demontażu sprzętu, który pomaga rosyjskim bezzałogowym statkom powietrznym namierzać ukraińskie miasta.
19 czerwca Zełenski oświadczył, że daje Mińskowi siedem dni na spełnienie jego żądania, w przeciwnym razie zrobi to strona ukraińska.
Przypomnijmy, że 25 czerwca samozwańczy prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oświadczył, że narody Ukrainy, Rosji i Białorusi „prędzej czy później będą razem”, a także poinformował o rzekomych rozmowach z przedstawicielami władz ukraińskich.
Tymczasem rosyjski dyktator nadal wywiera presję na samozwańczego prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę, domagając się bardziej aktywnego zaangażowania Mińska w wojnę przeciwko Ukrainie.
Czytaj nas na Telegram i Sends