Małe partie w Estonii uznały kaucje wyborcze za poważną przeszkodę — ERR News
Pozaparlamentarne partie w Estonii przygotowują się do wyborów do Riigikogu zaplanowanych na marzec, jednak wspólną przeszkodą jest dla nich konieczność wpłacenia kaucji za rejestrację kandydatów. Jak informuje ERR News, jej wysokość wynosi jedną minimalną miesięczną pensję w Estonii za każdego kandydata.
Partie tworzą listy
Partia Estońscy Nacjonaliści i Konserwatyści (EERK), założona w 2024 roku przez byłych członków EKRE, kilka tygodni temu jednogłośnie zdecydowała o udziale w wyborach z własną listą. Przewodniczący EERK Rein Suurkask oświadczył, że partia planuje zgłosić listy kandydatów we wszystkich okręgach wyborczych. Jej celem jest przekroczenie pięcioprocentowego progu wyborczego.
W wyborach z pewnością wezmą również udział Estońscy Zieloni, poinformował współprzewodniczący partii Rasmus Lahtvee. Według jego wstępnych wyliczeń partia może potrzebować około 120 tys. euro, aby zgłosić pełną listę kandydatów. Lahtvee nazwał wymóg wpłacenia kaucji poważnym problemem dla sił politycznych, które nie są finansowane z pieniędzy podatników.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Odwołania w sprawie kaucji
Według Lahtvee partia, która nie zostanie wybrana, traci wpłacone środki. Zaznaczył również, że podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego Estońscy Zieloni zwrócili się do sądu i otrzymali ochronę tymczasową. Jak powiedział, na poziomie europejskim nadal nie ma ostatecznej decyzji, jednak Komisja Europejska uznała kwotę kaucji za wyraźnie nadmierną w przypadku tych wyborów.
Partia Estońscy Narodowi Liberałowie – Wolna Partia również zwróciła się do kanclerza sprawiedliwości w sprawie tego wymogu. Jej przewodniczący Märt Meesak stwierdził, że taki system utrudnia pojawianie się nowych sił politycznych i idei. Partia prawdopodobnie podejmie ostateczną decyzję o udziale w wyborach w listopadzie, gdy oczekuje odpowiedzi od kanclerza sprawiedliwości.
Ruch Plan B nie wystawi własnej listy, choć w ubiegłym roku rozważał taką możliwość. Przedstawiciel ruchu w Narwie Urbo Vaarmann poinformował, że jego członkowie mogą kandydować jako niezależni kandydaci lub z list innych partii.
Czytaj nas na Telegram i Sends