$ 43.33 € 50.72 zł 11.96
+1° Kijów +8° Warszawa 0° Waszyngton
Melania Trump: od lekceważenia elit politycznych do przewodniczenia Radzie Bezpieczeństwa ONZ

Melania Trump: od lekceważenia elit politycznych do przewodniczenia Radzie Bezpieczeństwa ONZ

01 marca 2026 09:00

Melania Trump przejdzie do historii jako pierwsza małżonka urzędującego światowego przywódcy, która poprowadzi posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wygłosi również przemówienie poświęcone tematowi „Dzieci, technologie i edukacja w warunkach konfliktu”. Jej główne przesłanie brzmi: edukacja może stać się sposobem promowania tolerancji i pokoju na świecie. W ONZ już podkreślono, że przewodnictwo Melanii Trump uwypukli „znaczenie, jakie USA przywiązują do Rady Bezpieczeństwa”.

Co ciekawe, przewodnictwo pierwszej damy USA odbywa się na tle otwartej krytyki ze strony Donalda Trumpa. Do niedawna nazywał on ONZ organizacją nieskuteczną, wymagającą reformy, a także wycofał Stany Zjednoczone z kilku agend ONZ, w tym ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz z Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC). Dodatkowo Stany Zjednoczone zalegają z wpłatami składek do ONZ na kwotę sięgającą 4 mld dolarów.

W ostatnich dniach Trump jednak wyraźnie zmienił swoje stanowisko. Oświadczył, że „zadba o żywotność Organizacji Narodów Zjednoczonych” oraz że „ostatecznie spełni ona swój potencjał”. Tym samym przewodnictwo pierwszej damy w Radzie Bezpieczeństwa może świadczyć o nowym kursie Białego Domu wobec ONZ.

Jednak osobiste inicjatywy Melanii Trump bywały niekiedy sprzeczne z wizją Donalda Trumpa. Nie podzielała ona między innymi optymizmu męża co do gotowości rosyjskiego dyktatora putina do zakończenia wojny w Ukrainie.

Pomimo prób zbudowania własnej pozycji politycznej, postać Melanii Trump pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych wśród pierwszych dam Ameryki. UA.News przypomina najbardziej znaczące wydarzenia, które wywoływały poruszenie społeczne podczas jej pobytu w Białym Domu w trakcie pierwszej i drugiej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa.

image


Pierwsza kadencja: dystans wobec tradycji Białego Domu
 

Gdy Donald Trump po raz pierwszy wygrał wybory prezydenckie w 2016 roku, jego żona początkowo nie przeprowadziła się do Białego Domu i pozostała w Nowym Jorku z synem. Nie wykazywała również chęci podtrzymywania tradycji ustanowionych przez poprzednie pierwsze damy.

Melania nie angażowała się w projekty charytatywne, które łączyły byłe pierwsze damy USA. Nie wzięła udziału w zbiórkach funduszy po huraganie Harvey w 2017 roku ani w innych inicjatywach humanitarnych prowadzonych przez Michelle Obamę, Laurę Bush czy Hillary Clinton. Nie konsultowała się też z poprzednimi pierwszymi damami w sprawie projektów edukacyjnych czy społecznych, jak czyniono to wcześniej. Ogólnie rzecz biorąc, dystansowała się od ruchów politycznych i społecznych.

image


Niechęć elit politycznych spotęgował skandal z 2018 roku, gdy Melania poleciła wyciąć magnolię oraz przenieść krzewy róż i jabłonie zasadzone jeszcze przez Jacqueline Kennedy w ogrodzie Białego Domu. Drzewa te uważano za część symbolicznego dziedzictwa rodziny Kennedych. Mimo oficjalnych wyjaśnień o ich złym stanie technicznym, aktywiści społeczni skrytykowali przebudowę ogrodu.

W 2018 roku doszło do kolejnego incydentu, który wywołał oburzenie opinii publicznej. Podczas wizyty w ośrodku przetrzymywania dzieci migrantów w Teksasie pierwsza dama pojawiła się w kurtce z napisem: „Naprawdę mnie to nie obchodzi, a was?”.

image


Media natychmiast zinterpretowały ten napis jako przejaw obojętności wobec dzieci oddzielonych od rodziców w wyniku antyimigracyjnej polityki administracji Trumpa. W odpowiedzi pierwsza dama stwierdziła, że kurtka była przesłaniem skierowanym do „ludzi i lewicowych mediów”, które ją krytykowały.

Ponadto na początku pierwszej kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa media informowały, że Melania pracowała jako modelka w USA w 1996 roku jeszcze przed uzyskaniem wizy pracowniczej. Choć później zarzuty dotyczące jej nielegalnego statusu zostały zdementowane dokumentami, sprawa ta wywołała nową falę krytyki antyimigracyjnej polityki Trumpa.

image


Częścią medialnego wizerunku Melanii Trump były również plotki o rzekomych problemach w jej małżeństwie z Donaldem Trumpem. Tych spekulacji tabloidów nie komentowała. Media zwróciły także uwagę na fakt, że zdjęcie Melanii Trump jako pierwszej damy nie pojawiło się na okładce magazynu „Vogue”, jak miało to miejsce w przypadku jej poprzedniczek.

„Są stronniczy, mają swoje sympatie i antypatie, i jest to tak oczywiste. Myślę, że Amerykanie to widzą. To była ich decyzja. Mam znacznie ważniejsze sprawy — i miałam je w Białym Domu — niż pojawianie się na okładce ‘Vogue’” — powiedziała Melania Trump w wywiadzie po opuszczeniu Białego Domu w 2021 roku.

Zachodnie media zauważyły wówczas, że republikańskie pierwsze damy w historii istnienia magazynu „Vogue” ani razu nie pojawiły się na jego okładce.

Amerykańscy politolodzy uważają, że jednym z największych problemów, z jakimi Melania Trump mierzyła się podczas swojej pierwszej kadencji, był brak doświadczenia politycznego. Ponadto większości swoich inicjatyw charytatywnych nie nagłaśniała publicznie.

image


Druga kadencja: nowa rola polityczna
 

Dzień po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w 2025 roku Melania zwróciła się do Amerykanów, wzywając do wzniesienia się ponad podziały ideologiczne w imię dobra kraju.

„Większość Amerykanów powierzyła nam tę ważną odpowiedzialność. Będziemy strzec serca republiki — wolności” — napisała w mediach społecznościowych.

Ten krótki komunikat wskazywał, że Melania Trump zmieniła swoje podejście do roli pierwszej damy.

image


Jednak również jej druga kadencja nie obywa się bez skandali. Syn byłego prezydenta USA, Hunter Biden, oświadczył, że Melania Trump poznała swojego męża dzięki przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi. W odpowiedzi pierwsza dama zagroziła pozwem przeciwko Hunterowi na kwotę ponad 1 mld dolarów. W liście prawników pierwszej damy zawarto również żądanie wycofania wypowiedzi oraz przeprosin. Jak podają amerykańskie media, początkowo skłoniło to Huntera Bidena do wycofania się i zaprzestania podobnych stwierdzeń.

Później jednak w wywiadzie dla programu na YouTube Channel 5 Hunter stwierdził, że jego zdaniem „groźby pozwu są niczym innym jak celowym odwracaniem uwagi”. Zauważył, że jeśli pozew zostanie złożony, będzie mógł uzyskać zeznania od obojga Trumpów i że „z przyjemnością da im taką możliwość”.

Aby uniknąć ryzyka reputacyjnego, Melania Trump poleciła swoim prawnikom natychmiast podjąć działania wobec każdej platformy lub osoby publikującej „fałszywe informacje” bądź „oszczercze” treści na jej temat w związku ze skazanym za przestępstwa seksualne Epsteinem.

image


Niespodziewany sojusznik Ukrainy
 

Melania Trump wyrażała swoje poparcie dla Ukrainy już w 2022 roku. W poście w mediach społecznościowych wezwała do wsparcia działań humanitarnych Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża po rozpoczęciu przez rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.

W sierpniu 2025 roku pierwsza dama USA napisała list do putina, który jej mąż osobiście przekazał podczas spotkania na Alasce. Już w październiku Melania Trump poinformowała, że ośmioro ukraińskich dzieci zostało ponownie połączonych ze swoimi rodzinami po negocjacjach z rosyjskim dyktatorem.

Występując przed dziennikarzami w Białym Domu, oświadczyła, że putin odpowiedział na jej list, a następnie ustanowiono „otwarty kanał komunikacji” w sprawie dobrostanu tych dzieci.

Od początku jej działań rzeczniczych do końca 2025 roku do Ukrainy powróciło piętnaścioro dzieci, w tym siedmioro nieletnich ponownie połączyło się z rodzinami w grudniu.

W lutym 2026 roku Melania Trump po raz trzeci pomogła w powrocie dzieci uprowadzonych przez rosję do ich rodzin. Dokładna liczba ukraińskich dzieci, które wróciły z rosji, nie jest jeszcze znana. W biurze pierwszej damy poinformowano, że prace w tym zakresie trwają, a negocjacje prowadzone są równocześnie ze stroną ukraińską i rosyjską.

image


Duży rezonans wywołała również historia, gdy prezydent USA Donald Trump opowiedział, jak jego żona zwróciła uwagę na hipokryzję putina w kwestii zakończenia wojny w Ukrainie.

„Wracam do domu i mówię pierwszej damie: «Dzisiaj rozmawiałem z Władimirem. Mieliśmy świetną rozmowę». Ona odpowiada: «Naprawdę? Właśnie zaatakowano kolejne miasto w Ukrainie»” — przytoczył rozmowę z żoną Donald Trump.

Komentatorzy polityczni nie wykluczają, że zainteresowanie Ukrainą może być związane z tym, iż Melania Trump jest Słowenką i dorastała w byłej Jugosławii, dlatego bliskie są jej problemy Europy. Może to również świadczyć o jej ambicjach — wzmocnienia własnej roli jako wpływowej postaci politycznej.

Czytaj nas na Telegram i Sends