$ 44 € 51.44 zł 12.08
+16° Kijów +19° Warszawa +26° Waszyngton

Mélenchon ogłosił start w wyborach prezydenckich we Francji

Альбіна Швець 04 maja 2026 22:48
Mélenchon ogłosił start w wyborach prezydenckich we Francji

Lider radykalnie lewicowej partii „Francja Niepokorna” Jean-Luc Mélenchon potwierdził zamiar kandydowania w wyborach prezydenckich w 2027 roku. Na antenie stacji telewizyjnej TF1 74-letni polityk oświadczył, że kraj potrzebuje doświadczonego przywództwa, aby sprostać wyzwaniom społecznym i geopolitycznym. Swoją decyzję uzasadnił koniecznością podjęcia zdecydowanych działań w odpowiedzi na współczesne zagrożenia.

Informuje o tym The Guardian.

„Zagraża nam wojna na wielką skalę, zagraża nam radykalna zmiana klimatu, a teraz zbliża się kryzys gospodarczy i społeczny” – podkreślił.

Osobnym punktem jego programu będzie twarda opozycja wobec działań USA i Izraela na Bliskim Wschodzie, gdzie polityk proponuje działanie wspólnym frontem wraz z rządem Hiszpanii.

Decyzja o kandydowaniu stała się niespodzianką dla części lewicowego elektoratu, ponieważ wcześniej Mélenchon obiecywał ustąpić miejsca nowemu pokoleniu liderów. Obecnie nalega jednak, że to właśnie jego program gospodarczy jest jedyną alternatywą dla wzmacniających się pozycji „Zjednoczenia Narodowego” Marine Le Pen. Zdaniem Mélenchona głównymi wrogami Francji są nierówność i ksenofobia:

„To, co najbardziej rozbija jedność narodu francuskiego, to przywileje i rasizm”.

Jednocześnie droga polityczna kandydata obfituje w skandale. Oponenci oskarżają go o antysemityzm i manipulowanie teoriami spiskowymi. W szczególności lewicowy centrysta Raphaël Glucksmann nazwał Mélenchona „Jean-Marie Le Penem naszych czasów” z powodu jego publicznych kpin z nazwisk o żydowskim pochodzeniu.

Mimo przeprosin za „przypadkowe przeinaczenie imion”, poziom nieufności wobec polityka wśród szerokich mas pozostaje rekordowo wysoki. Biorąc pod uwagę, że urzędujący prezydent Emmanuel Macron nie ma prawa do trzeciej kadencji, wyścig w 2027 roku zapowiada się na najbardziej fragmentaryczny w historii współczesnej Francji.

Francja oskarżyła Rosję o ataki na wolność prasy.

We Francji dziesiątki tysięcy ludzi zebrały się na nielegalnej imprezie bezpośrednio na terenie dawnego poligonu wojskowego. Wydarzenie wywołało niepokój władz, a na miejsce udaje się minister spraw wewnętrznych. Mimo skali wydarzenia nie odnotowano poważnych incydentów, ale policja nadal kontroluje sytuację.

Kwiecień we Francji znalazł się wśród najsuchszych od 70 lat.

Czytaj nas na Telegram i Sends