Merz wezwał USA do poszanowania suwerenności Grenlandii i Danii
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zamierza przekonać Stany Zjednoczone do przestrzegania integralności terytorialnej oraz suwerenności Grenlandii i Danii.
Jak podaje The Guardian, Merz zaznaczył, że choć rozumie „długoterminowe” obawy USA dotyczące bezpieczeństwa w Arktyce, to obecna obecność wojsk amerykańskich w regionie jest znacznie mniejsza niż wcześniej: niegdyś było tam ponad 30 000 żołnierzy, obecnie — mniej niż 200. Jego zdaniem świadczy to o tym, że zagrożenie „nie jest tak dramatyczne, jak się je przedstawia”.
Kanclerz dodał, że nie wyklucza to możliwości zaostrzenia sytuacji w najbliższym czasie, dlatego dla sojuszników z NATO ważne jest aktywniejsze wzmacnianie ochrony Arktyki, która „bez wątpienia” znajdzie się w centrum uwagi w nadchodzących latach.
Merz podkreślił konieczność poszanowania zasad suwerenności i integralności terytorialnej Grenlandii oraz Danii i zapewnił, że zrobi wszystko, aby przekonać USA do ich niełamania, ponieważ mogłoby to „mieć konsekwencje dla współpracy w NATO”. Wyraził nadzieję, że sytuację uda się rozwiązać drogą dyplomatyczną.
Osobno kanclerz zaznaczył, że wysłanie niemieckich wojsk na Grenlandię zostało wcześniej uzgodnione w Radzie NATO z udziałem przedstawicieli USA i przeprowadzone zgodnie z planem.
Ponadto Scott Bessent nazwał wprowadzenie ceł wobec europejskich sojuszników strategicznym krokiem mającym zapobiec dużej wojnie oraz zagwarantować bezpieczeństwo w Arktyce.
Wcześniej Donald Trump zapowiedział plany wprowadzenia od 1 lutego dziesięcioprocentowych ceł wobec tych państw europejskich, które poparły suwerenność Danii nad wyspą.
W Białym Domu określono również przynależność Grenlandii do Danii jako „nieuczciwą”.
Czytaj nas na Telegram i Sends