Muzułmanie w USA 25 lat po 11 września wzmacniają obecność polityczną — The National
W Stanach Zjednoczonych społeczności muzułmańskie i arabskie, 25 lat po atakach z 11 września 2001 roku, coraz aktywniej bronią swoich praw i rozszerzają swoją obecność polityczną, mimo utrzymujących się uprzedzeń oraz konsekwencji wzmożonego nadzoru państwowego. Poinformował o tym The National.
Syryjsko-amerykański komik Zaid Fouzi opowiedział, że jednym z jego pierwszych wspomnień z dzieciństwa był konflikt podczas rodzinnego pikniku w Ohio rok po atakach. Nieznajomy oskarżył jego matkę, która nosi hidżab, o udział w wydarzeniach z 11 września. Fouzi powiedział, że doświadczenie życia po 11 września sprawiło, iż szczególnie chroni swoją tożsamość.
Uprzedzenia po 11 września
Według danych FBI bezpośrednio po atakach gwałtownie wzrosła liczba przestępstw z nienawiści wobec muzułmanów. Jedną z pierwszych ofiar takiej przemocy był amerykański sikh Balbir Singh Sodhi, który został zastrzelony w pobliżu swojej stacji benzynowej w Arizonie kilka dni po atakach.
Youssef Chouhoud, adiunkt na Christopher Newport University, badający muzułmańskich Amerykanów, zauważył, że młodzi muzułmanie często byli zmuszeni wyjaśniać innym swoją wiarę i bronić swojej tożsamości. Jego zdaniem ukształtowało to pokolenie, które lepiej rozumie siebie i pewniej angażuje się w politykę.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Badanie Pew Research Center przeprowadzone w maju wykazało, że 43% dorosłych Amerykanów uważa muzułmanów za mniej patriotycznych niż innych obywateli USA, a 42% stwierdziło, że muzułmańscy Amerykanie wywierają negatywny wpływ na kraj. W ubiegłym miesiącu skrajnie prawicowy aktywista Jake Lang przeprowadził w Dearborn w stanie Michigan akcję pod nazwą „Chrześcijańska krucjata”, której uczestnicy rozpowszechniali twierdzenia o „wielkim zastąpieniu” chrześcijan oraz zagrożeniu rozprzestrzenianiem się szariatu.
Nadzór i udział polityczny
45 dni po atakach Kongres USA uchwalił Patriot Act, który znacząco rozszerzył uprawnienia władz w zakresie nadzoru i dochodzeń w sprawach terroryzmu i bezpieczeństwa narodowego. Chociaż kilka kluczowych przepisów ustawy wygasło w marcu 2020 roku, grupy praw człowieka uważają, że jej konsekwencje dla muzułmańskich Amerykanów utrzymały się.
Sumaya Waheed z organizacji broniącej praw obywatelskich Muslim Advocates stwierdziła, że Patriot Act i utworzenie Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA stworzyły mechanizmy, które później stosowano szerzej, w tym podczas reakcji władz na protesty przeciwko wojnie Izraela w Gazie. Według publikacji administracja Donalda Trumpa wykorzystywała służby imigracyjne do zatrzymywania studentów, w tym absolwenta Columbia University Mahmouda Khalila oraz doktorantki Tufts University Rümeysy Öztürk. Khalila zatrzymano z powodu jego udziału w protestach na kampusie, a Öztürk — po współautorstwie artykułu opiniotwórczego o związkach uniwersytetu z Izraelem. Administracja twierdziła, że działa przeciwko antysemityzmowi i działalności, którą uznawała za wsparcie dla Hamasu; grupy praw człowieka nazwały zatrzymania naruszeniem wolności słowa.
Były dyrektor wykonawczy Amerykańsko-Arabskiego Komitetu Przeciwko Dyskryminacji Abed Ayoub uważa, że doświadczenie okresu po 11 września wzmocniło aktywność społeczną i polityczną arabskich oraz muzułmańskich Amerykanów. Jako przykłady wskazał wybór Abdullaha Hammouda na burmistrza Dearborn w 2021 roku, Rashidy Tlaib do Izby Reprezentantów w 2018 roku oraz Zohrana Mamdaniego na burmistrza Nowego Jorku.
Czytaj nas na Telegram i Sends