W Etni piorun zabił turystę z USA
Na wulkanie Etna na włoskiej Sycylii zginął obywatel USA, którego – według wstępnych danych – poraziła błyskawica podczas wędrówki w niedzielę wieczorem. Jak podają włoskie media, mężczyzna miał 29 lub 30 lat.
Jak podaje Deutsche Welle, turysta prawdopodobnie przebywał samotnie w strefie zamkniętej dla zwiedzających na wschodnim zboczu Etny. Władze przypuszczają, że mógł zignorować oznaczenia informujące o zamknięciu szlaku i udał się w kierunku nowego krateru, gdzie zaskoczyła go burza.
Helikopter ratunkowy przybył do rejonu Rocca Capra, położonego na wysokości około 1400 metrów nad poziomem morza, około godziny 20:00 czasu lokalnego. Według służb ratowniczych w momencie przybycia ratowników mężczyzna znajdował się w stanie zatrzymania akcji serca. Po ewakuacji ratownicy próbowali go reanimować.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Poszkodowanego przewieziono do szpitala Cannizzaro w sąsiedniej Katanii, gdzie stwierdzono zgon. Trwa dochodzenie w sprawie okoliczności zdarzenia.
Etna, o wysokości 3324 metrów, jest najwyższym aktywnym wulkanem w Europie. Obecnie na wulkanie obserwuje się znaczną aktywność, która przyciąga turystów pragnących zobaczyć fontanny lawy i słupy dymu. Włoska służba ochrony ludności ostrzegała, że połączenie aktywności wulkanicznej i nagłych zmian pogody może stanowić szczególne zagrożenie. Z powodu rozległych smug dymu praca międzynarodowego lotniska w Katanii była wielokrotnie zakłócana.
Czytaj nas na Telegram i Sends