Na Majorce 25 tysięcy osób wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko masowej turystyce
Na hiszpańskiej wyspie Majorka tysiące ludzi wyszło na ulice, by zaprotestować przeciwko masowej turystyce. Demonstranci wezwali władze do ograniczenia liczby odwiedzających, twierdząc, że napływ turystów prowadzi do kryzysu mieszkaniowego, pogorszenia sytuacji ekologicznej oraz obniżenia jakości życia lokalnych mieszkańców.
Demonstracja odbyła się wieczorem 27 lipca w Palmie – stolicy Balearów. Najpierw uczestnicy zgromadzili się w centrum miasta, a następnie przemaszerowali kolumną do katedry, gdzie organizatorzy odczytali manifest. Według szacunków lokalnej policji w demonstracji wzięło udział około 25 tysięcy osób.
Protest zorganizował ruch Menys Turisme, Més Vida („Mniej turystyki, więcej życia”), który już trzeci rok z rzędu organizuje tego typu akcje. W tym roku demonstracja odbyła się pod hasłem „Majorka na krawędzi”.
Uczestnicy trzymali własnoręcznie wykonane plakaty z napisami „Majorka jest przepełniona” i „Nie ma już miejsca”, wyrażając niezadowolenie z konsekwencji nadmiernego obciążenia turystycznego wyspy, która cieszy się szczególną popularnością wśród turystów z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Rzecznik organizatorów oświadczył, że akcję celowo zorganizowano w samym środku letniego sezonu turystycznego, kiedy liczba urlopowiczów na Balearach jest największa. Ponadto, jak dodał, protest ma zwrócić uwagę polityków w przededniu wyborów regionalnych, które odbędą się za rok.
Głównym postulatem protestujących jest wprowadzenie ograniczeń dotyczących napływu turystów. Twierdzą oni, że z powodu gwałtownego wzrostu liczby turystów oraz upowszechnienia się krótkoterminowego wynajmu mieszkań lokalnym mieszkańcom coraz trudniej jest znaleźć dostępne mieszkanie.
Również organizacje społeczne i ekologiczne wiążą z masową turystyką szereg innych problemów, w szczególności zanieczyszczenie środowiska, korki, hałas oraz niszczenie naturalnych ekosystemów wyspy.
Informuje o tym agencja dpa.
Przypomnijmy, że w wielu miastach Ukrainy, w szczególności w Kijowie, Lwowie, Dnieprze, Iwano-Frankiwsku, Łucku i Mikołajowie, już ósmy dzień z rzędu trwają pokojowe protesty.
Stolicę Indii ogarnęły największe od ostatnich lat protesty studenckie. Uczestnicy akcji domagają się dymisji ministra edukacji Dharmendry Pradgana po skandalu związanym z wyciekiem zadań z egzaminu wstępnego.
Czytaj nas na Telegram i Sends