W Waszyngtonie żołnierzy Gwardii Narodowej USA wymieniono jedynie w 1,3% spraw karnych — The Japan Times
Żołnierze Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych, których prezydent Donald Trump wysłał do Waszyngtonu w celu zwalczania przestępczości, zostali wymienieni w około 1,3% spraw karnych wniesionych do Sądu Najwyższego Dystryktu Kolumbii od sierpnia ubiegłego roku. Informację tę podaje The Japan Times, która przeanalizowała publicznie dostępne dokumenty sądowe dotyczące spraw karnych.
W momencie przygotowywania niniejszego artykułu w stolicy USA stacjonowało około 4 500 żołnierzy Gwardii Narodowej – więcej niż 3 200 funkcjonariuszy policji miejskiej. Administracja Trumpa poinformowała wcześniej Kongres, że rozmieszczenie żołnierzy Gwardii Narodowej kosztowało około 1,65 mln dolarów dziennie, jeszcze przed podwojeniem liczebności kontyngentu tego lata. Ostatni budżet policji w Waszyngtonie wynosił około 1,5 mln dolarów dziennie.
Policja odnotowała udział Gwardii Narodowej w 217 sprawach karnych. W 62 przypadkach żołnierze samodzielnie zatrzymywali osoby podejrzane m.in. o kradzieże w sklepach lub przeskakiwanie bramek w metrze w celu uniknięcia opłaty za przejazd. W kolejnych 43 sprawach pomagali policjantom w zatrzymywaniu podejrzanych.
Jednocześnie w dziesiątkach postępowań żołnierze Gwardii Narodowej sami występowali jako pokrzywdzeni. W 62 sprawach oskarżano osoby o popychanie, uderzanie lub grożenie żołnierzom, a kolejne dziewięć spraw dotyczyło opluwania żołnierzy Gwardii Narodowej.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Zgodnie z dokumentami rządowymi żołnierze Gwardii zostali wyposażeni w uprawnienia zastępców marszałków federalnych, jednak ich uprawnienia w zakresie egzekwowania prawa są ograniczone. Ministerstwo Obrony USA opisywało ich pracę jako „patrol obecności” – demonstrację siły, która ma powstrzymywać przestępczość. Żołnierze mogą zatrzymać podejrzanego, ale w celu formalnego aresztowania muszą wezwać policję.
Analiza materiałów sądowych, według danych The Japan Times, wykazała, że strażnicy byli częściej wymieniani w zamożniejszych, mniej niebezpiecznych dzielnicach o wyższym odsetku ludności białej, głównie w pobliżu centrum miasta i stacji metra. W dokumentach nie znaleziono wzmianek o działaniach wojskowych związanych z egzekwowaniem prawa w dzielnicach, w których w ciągu ostatnich pięciu lat miało miejsce około 82% z 859 zabójstw w Waszyngtonie.
Biały Dom nie odpowiedział na pytania gazety dotyczące działań wojska. Rzeczniczka administracji Lauren Bis stwierdziła, że działania Trumpa obniżyły poziom przestępczości, poprawiły stan miasta oraz jakość życia mieszkańców. Jednocześnie badanie przeprowadzone przez ponadpartyjne Centrum Niskanen, opublikowane w maju, wykazało, że rozmieszczenie wojska w Waszyngtonie zmniejszyło liczbę kradzieży samochodów, ale nie wpłynęło na liczbę przestępstw z użyciem przemocy.
Czytaj nas na Telegram i Sends