Nigeryjski felietonista skrytykował retorykę przed wyborami w 2027 roku
W Nigerii felietonista Festus Adedayo skrytykował retorykę polityczną przed wyborami w 2027 roku, nazywając wielkie obietnice wyborcze sposobem na wprowadzanie wyborców w błąd. W felietonie dla Premium Times Nigeria pisze, że walce o władzę w kraju coraz częściej towarzyszą wzajemne oskarżenia, przesada i osobiste ataki.
Autor przywołuje analogię do piosenki jorubskiego wykonawcy sakary Yusuffa Olatunjiego z 1969 roku. Muzyk ostrzegał w niej słuchaczy, by nie oceniali ludzi po zewnętrznym przepychu, za którym mogą kryć się oszuści. Adedayo odnosi ten obraz do współczesnej nigeryjskiej klasy politycznej i wzywa wyborców, by oceniali polityków pod względem uczciwości i rozliczalności.
Subsydia paliwowe i spór polityczny
Felietonista nazwał zniesienie subsydiów paliwowych jednym z głównych tematów politycznej konfrontacji. Jego zdaniem prezydent Bola Tinubu i były wiceprezydent Atiku Abubakar wykorzystują tę kwestię w walce o poparcie obywateli.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Autor osobno wspomniał o oświadczeniach waszyngtońskiej firmy lobbingowej Von Batten-Montague-York, którą, jak twierdzi, zatrudnił Abubakar. Firma twierdziła, że materiały FBI rzekomo łączą Tinubu z organizacją zajmującą się przemytem heroiny w latach 80. i 90. XX wieku. Jest to twierdzenie struktury lobbingowej przytoczone w felietonie, a nie ustalony fakt.
Historyczne przykłady polemiki politycznej
Adedayo pisze, że ostra polemika polityczna ma w Nigerii długą historię. Jako przykład podaje konflikt między liderem Regionu Zachodniego Obafemim Awolowo a premierem Samuelem Ladoke Akintolą w latach 60., gdy walce wyborczej towarzyszyły oskarżenia na tle etnicznym i obelgi.
Felietonista wspomina także o rywalizacji wyborczej w dawnym stanie Anambra w czasach Drugiej Republiki, gdzie zwolennicy Jima Nwobodo i Christiana Chukwumy Ono wyśmiewali przeciwników za pomocą gry słów. Zdaniem autora polityka oparta na nieuzasadnionych obietnicach, historycznych urazach i dyskredytowaniu rywali spycha dobro publiczne na drugi plan.
Czytaj nas na Telegram i Sends