Ochroniarz z RPA wrócił z Rosji po amputacji nogi — TimesLIVE
W RPA były ochroniarz VIP-ów Lifa Miya wrócił z Rosji, państwa-agresora, z amputowaną nogą. Według TimesLIVE 40-letni mężczyzna twierdzi, że on i inni obywatele RPA zostali zwabieni do Rosji obietnicami elitarnego szkolenia i korzystnych kontraktów w sektorze ochrony, a następnie zmuszeni do walki przeciwko Ukrainie.
Miya przez 12 lat pracował w ochronie VIP-ów, w tym w pałacach zmarłego króla Zulusów Zwelithiniego kaBhekuzulu. W czerwcu 2024 roku był wśród 22 mężczyzn — 20 obywateli RPA i dwóch obywateli Botswany — którzy polecieli do Rosji. Portal zaznacza, że według doniesień dwóch obywateli Botswany zginęło w Donbasie.
Twierdzenia dotyczące werbunku
Według Miyii na początku 2024 roku zaoferowano mu w Rosji szkolenie dla sił specjalnych oraz kontrakty na pracę w ochronie. Twierdzi on, że Duduzile Zuma-Sambudla, Sifokazi Xuma i Blessing Khoza były zaangażowane w rekrutację grupy. Według relacji Miyii w Rostowie nad Donem Zuma-Sambudla miała zmusić mężczyzn do podpisania dokumentów w języku rosyjskim, których treści nie mogli przeczytać.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zuma-Sambudla zrzekła się mandatu parlamentarnego po tym, jak sprawa stała się głośna, jednak zaprzecza winie i twierdzi, że sama padła ofiarą oszustwa. Miya współpracuje z władzami RPA, które prowadzą śledztwo w tej sprawie, i chce doprowadzić do pociągnięcia rekruterów do odpowiedzialności.
Rany i powrót
Miya powiedział, że po około dwóch miesiącach szkolenia został wysłany do walk w Donbasie — części Ukrainy tymczasowo okupowanej przez Rosję. Jak relacjonował, 12 grudnia ukraiński dron wykrył oddział, który kopał okopy i drogi dla działa. Mężczyzna oświadczył, że strzelił do drona, jednak ten spadł niedaleko niego, po czym doznał ciężkich obrażeń nóg.
Miya początkowo trafił do szpitala wojskowego na tymczasowo okupowanym terytorium Donbasu, a następnie został przewieziony do Petersburga, gdzie amputowano mu nogę. Według niego podczas leczenia wypłaty zmniejszono z około 50 tys. do 6 tys. randów. Twierdzi również, że przed powrotem do RPA z otwartą raną zmuszono go do ponownego wyjazdu do Donbasu, aby dowódcy mogli sprawdzić jego dokumentację medyczną i podpisać dokumenty zwolnienia. Miya podziękował prezydentowi RPA Cyrilowi Ramaphosie, ministrowi stosunków międzynarodowych i współpracy Ronaldowi Lamoli oraz innym urzędnikom za pomoc w powrocie do domu.
Czytaj nas na Telegram i Sends