Pakt z Turcją i Pakistanem nie przewidywał interwencji w Jemenie — Jerusalem Post
Mekkańska umowa o wspólnej obronie zawarta w Arabii Saudyjskiej z Turcją i Pakistanem nie miała na celu natychmiastowego zaangażowania partnerów w wojnę w Jemenie, uważa autor Jerusalem Post. Materiał poświęcono przypuszczeniom, że postępy Hutich mogą postawić nowy sojusz pod znakiem zapytania.
Obronny charakter umowy
Autor zauważa, że szereg mediów powiązał ataki Hutich, w tym doniesienia o sytuacji wokół Mekki, z ograniczeniami umowy między Arabią Saudyjską, Turcją i Pakistanem. Jednocześnie, jego zdaniem, założenie o obowiązkowym przystąpieniu Turcji i Pakistanu do wojny przeciwko Huti może opierać się na błędnym rozumieniu porozumienia.
Umowę zawarto, gdy wojna w Jemenie już trwała. W materiale nie ma wskazówek, że podczas podpisywania jej Rijad planował poprosić Ankarę lub Islamabad o wysłanie wojsk do Jemenu albo rozmieszczenie systemów obrony powietrznej w królestwie. Arabia Saudyjska i Pakistan współpracowały w sferze obronności jeszcze przed podpisaniem tej umowy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Porównanie z NATO
Autor przestrzega przed bezpośrednim porównywaniem umowy mekkańskiej z NATO. Przypomina, że Sojusz Północnoatlantycki nie uczestniczył w wojnie w Wietnamie, wojnie o Falklandy ani konflikcie w Irlandii Północnej, mimo mechanizmu obrony zbiorowej.
Autor porównuje wojnę w Jemenie dla Arabii Saudyjskiej do wojny w Wietnamie dla Stanów Zjednoczonych. Rijad wspiera międzynarodowo uznawany rząd Jemenu, podczas gdy Huti, według autora, otrzymują coraz bardziej zaawansowaną broń od zagranicznych sił.
Rola partnerów
Turcja i Pakistan mogą zapewnić Arabii Saudyjskiej doświadczenie wojskowe i porady, jednak praktyczne korzyści z tego mogą być ograniczone, zdaniem autora. Uważa on, że Rijad powinien przede wszystkim określić własną politykę wobec konfliktu. Koncepcja Mekkańskiej Umowy o Wspólnej Obronności, jak podsumowuje materiał, raczej zapoczątkowuje proces współpracy, niż przewiduje szybkie rozmieszczenie sił w krajach partnerskich.
Czytaj nas na Telegram i Sends