Pilihowski ocenił 78 lat Izraela w felietonie dla Jerusalem Post
W felietonie z okazji Rosz ha-Szana 5787 pedagog-syjonista Uri Pilihowski nazwał 78-letnią historię Izraela przykładem narodowego przetrwania, odrodzenia i rozwoju. W materiale opublikowanym przez Jerusalem Post twierdzi on, że państwo utworzone w 1948 roku przetrwało wojny, przyjęło wielkie fale żydowskich imigrantów i rozwinęło branże technologiczne.
Wojny i imigracja
Pilihowski pisze, że po ogłoszeniu państwowości Izrael został zaatakowany przez armie Egiptu, Jordanii, Syrii, Libanu, Arabii Saudyjskiej i Iraku. Według niego w pierwszej wojnie zginęło 6 tysięcy Żydów — około 1% ówczesnej populacji. Autor wspomina także wojnę sześciodniową z 1967 roku oraz wojnę z 1973 roku, podkreślając, że Izrael zdołał odeprzeć ataki przeciwników.
Felietonista osobno odnotował przybycie do kraju prawie miliona Żydów, którzy, jak stwierdził, uciekli lub zostali wypędzeni z Iraku, Jemenu, Egiptu, Libii, Syrii i Maroka. Wspomniał również o europejskich Żydach, alii z ZSRR w latach 90. oraz o osobach pochodzących z Etiopii i Indii.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Gospodarka i dyplomacja
Zdaniem Pilihowskiego, mimo bojkotu Ligi Państw Arabskich, kampanii BDS i krytyki na forach międzynarodowych, Izrael rozwinął kierunki technologiczne. Wśród nich wymienił cyberbezpieczeństwo, urządzenia medyczne, nawadnianie kroplowe, odsalanie wody i produkcję półprzewodników. Jednocześnie autor przyznał, że istnieją ubóstwo, nierówności i wysokie koszty życia.
Pilihowski wspomniał również o sojuszu Izraela ze Stanami Zjednoczonymi, porozumieniach obronnych i handlowych z różnymi państwami oraz Porozumieniach Abrahamowych z kilkoma krajami arabskimi. Zaznaczył, że porozumienia te nie zakończyły konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Wśród wyzwań kolejnych dekad autor wymienił irański program nuklearny, trendy demograficzne, wewnętrzną spójność społeczeństwa oraz utrzymanie poparcia Zachodu.
Czytaj nas na Telegram i Sends