$ 44.66 € 51.78 zł 11.95
+23° Kijów +21° Warszawa +31° Waszyngton

Południowokoreańska ekipa ratunkowa wcześniej przeniosła się do bazy w Nepalu

Lew Shewtsow 02 września 2026 14:07
Południowokoreańska ekipa ratunkowa wcześniej przeniosła się do bazy w Nepalu

Południowokoreańska ekipa pomocy w przypadku klęsk żywiołowych przeniosła się przed terminem do bazy w nepalskim Battarze, aby przyspieszyć poszukiwania dziewięciu zaginionych południowokoreańskich pracowników. Zaginęli po rozległej powodzi w pobliżu elektrowni wodnej Upper Trishuli-1.

Przeniesienie do Battaru

Do Nepalu skierowano 44-osobowy zespół pod kierownictwem Lee Gyu-ho, szefa grupy i dyrektora generalnego ds. współpracy rozwojowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Korei Południowej. Według The Korea Herald zespół przybył do Katmandu w środę czasu lokalnego.

Początkowo ratownicy planowali w środę sprawdzić możliwe lokalizacje bazy, a następnego dnia udać się do rejonu poszukiwań. Jednak wysunięta grupa szybkiego reagowania oraz Koreańska Agencja Współpracy Międzynarodowej KOICA potwierdziły bezpieczeństwo, po czym urzędnicy natychmiast zezwolili na przeniesienie do Battaru.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Battar znajduje się około 70 kilometrów od miejsca zdarzenia w pobliżu elektrowni wodnej Upper Trishuli-1.

Poszukiwania w górskim terenie

Pierwsza grupa 10 strażaków została przetransportowana śmigłowcem do Ramche, w pobliżu obozu zaginionych pracowników. Jednostki naziemne utworzone przez grupę szybkiego reagowania posunęły się za Ramche w kierunku Dunche, w pobliżu górnej zapory. Pokonywały głębokie wąwozy i strome różnice wysokości sięgające 50 metrów.

Ekipy poszukiwawcze rozszerzają również operację na górskie zbocza po doniesieniach, że niektórzy pracownicy mogli próbować ratować się w tym kierunku. Zespół, w skład którego wchodzą przedstawiciele MSZ, KOICA i Narodowej Agencji Pożarniczej Korei Południowej, skierowano na prośbę rządu Nepalu po katastrofie z 26 sierpnia w pobliżu granicy z Tybetem. W regionie zginęło ponad 1 tys. osób, a ponad 4,4 tys. nadal uznaje się za zaginione. Wśród dziewięciu zaginionych Koreańczyków z Południa jest sześciu pracowników Doosan Enerbility i trzech pracowników Korea South-East Power Co.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację