$ 44.78 € 51.93 zł 12
+24° Kijów +22° Warszawa +20° Waszyngton

Policja w Melbourne opublikowała nagranie z podpalenia związanego z próbą wymuszenia

Lew Shewtsow 18 sierpnia 2026 23:48
Policja w Melbourne opublikowała nagranie z podpalenia związanego z próbą wymuszenia

Policja stanu Wiktoria opublikowała nagrania z kamer monitoringu przedstawiające podpalenie domu w Yarravilly, w zachodniej części Melbourne. Według organów ścigania atak ten może mieć związek z próbą wymuszenia 20 mln dolarów. W wyniku pożaru spłonęły dwa samochody, a przednia część domu została poważnie uszkodzona.

Podpalenie miało miejsce około godziny 2:20 w nocy 26 listopada ubiegłego roku na Stephen Street. Na opublikowanym nagraniu widać, jak do domu podjeżdża szara Toyota RAV4, z której wysiada dwóch zamaskowanych mężczyzn. Oblewają oni substancją zapalną dwa samochody stojące przed domem oraz obszar przy drzwiach wejściowych, po czym rzucają w samochody koktajle Mołotowa i opuszczają miejsce zdarzenia.

Według informacji policji, w czasie podpalenia w domu przebywała kobieta i małe dziecko, które nie odniosły żadnych obrażeń fizycznych. Starszy sierżant detektyw z grupy operacyjnej Echo, Ben Oakley, stwierdził, że incydent mógł mieć śmiertelne skutki. Podkreślił, że podpalenia są niebezpieczne i nieprzewidywalne.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale UA.News w Telegramie.

Policja poinformowała również, że około miesiąc przed pożarem 47-letni mieszkaniec domu padł ofiarą próby wymuszenia. Trzech mężczyzn przyszło do mieszkania, żądając zapłaty 20 mln dolarów do końca tygodnia i grożąc podpaleniem domu. Według danych organów ścigania mężczyzna został uderzony w twarz policzkiem i pięścią.

W sprawie próby wymuszenia w listopadzie ubiegłego roku postawiono zarzuty trzem mężczyznom w wieku 27, 23 i 28 lat, którzy zostali niedawno skazani. Policja stanu Wiktoria oświadczyła, że należeli oni do gangu Bandidos. W grudniu w związku z podpaleniem zatrzymano 23-letniego mieszkańca Tomastown oraz 27-letniego mieszkańca Mickleham, jednak obu później zwolniono. Grupa operacyjna Echo kontynuuje śledztwo i prosi obywateli o pomoc w identyfikacji osób uchwyconych na nagraniu.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację