Polska deportuje Ukrainkę, która po pijanemu zaatakowała policjanta
Władze polskie podjęły decyzję o deportacji obywatelki Ukrainy, która znajdując się w stanie nietrzeźwości, ugryzła policjanta. Z powodu odniesionych obrażeń funkcjonariusz musiał udać się do szpitala zakaźnego.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek na jednym z osiedli mieszkaniowych w Zambrowie (województwo podlaskie). Miejscowa policja otrzymała zgłoszenie o kobiecie leżącej na chodniku, która nie reagowała na próby nawiązania z nią kontaktu. Przybyłym na miejsce funkcjonariuszom nie sprawiło trudności ustalenie, że znajduje się ona pod wpływem alkoholu.
Medycy, którzy przyjechali udzielić kobiecie pomocy, ustalili, że nie wymaga ona hospitalizacji. W związku z tym policjanci podjęli decyzję o przewiezieniu jej do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w celu wytrzeźwienia. Ten pomysł wyjątkowo jej się nie spodobał.
39-letnia kobieta zachowywała się niezwykle agresywnie, gdy funkcjonariusze próbowali założyć jej kajdanki. W momencie, gdy policjanci wsadzali ją do radiowozu, ugryzła jednego z nich. Pokrzywdzonego przewieziono do szpitala zakaźnego, gdzie udzielono mu pomocy.
Po tym, jak kobieta wytrzeźwiała, przedstawiono jej zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych podczas pełnienia obowiązków służbowych, a także naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Czyny te są zagrożone karą pozbawienia wolności do lat trzech.
Policja złożyła wniosek o wydalenie obywatelki Ukrainy z Polski. Kobieta została już przekazana Podlaskiemu Oddziałowi Straży Granicznej w Białymstoku.
Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej podpułkownik Katarzyna Zdanowicz, została już wydana decyzja zobowiązująca 39-latkę do powrotu do kraju pochodzenia.
„Decyzja jest w trakcie realizacji. Obywatelka Ukrainy otrzymała zakaz wjazdu na terytorium Polski na okres pięciu lat” — powiedziała przedstawicielka Straży Granicznej.
O sprawie informuje Polsat News.
Polska może przekazać Ukrainie myśliwce MiG-29 w zamian za drony.
Przypomnijmy, że kraje europejskie intensyfikują poszukiwania rakiet przechwytujących do systemów Patriot, które planują przekazać Ukrainie. Kijów dąży do wzmocnienia obrony przeciwrakietowej przed ewentualną nową falą rosyjskich ataków w okresie zimowym.
Wcześniej w Finlandii podano powód, dla którego kraj ten nie przekaże Ukrainie pocisków do systemów Patriot.
Przypomnijmy, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Serbii oświadczył, iż dostawy rakiet przechwytujących do zestawów Patriot w 2026 roku spadły w porównaniu z rokiem 2025.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina posiada obecnie jedynie około 1% niezbędnej liczby rakiet przechwytujących Patriot, podczas gdy rosyjskie ataki balistyczne stały się częstsze.
Czytaj nas na Telegram i Sends