Premier KwaZulu-Natal stwierdził, że przed nalotem w RPA prawdopodobnie doszło do przecieku
Premier prowincji KwaZulu-Natal Thami Ntuli oświadczył, że rzekomo niewiarygodni urzędnicy przekazali pracodawcom informacje o planowanym nalocie dotyczącym pracowników bez dokumentów w strefie przemysłowej Isithebe w KwaSithebe, Mandeni, w RPA.
Kontrola przedsiębiorstw
Operację przeprowadzono z udziałem policji, a także urzędników departamentów pracy i spraw wewnętrznych. Odbyła się ona w ramach prowincjonalnej kampanii Engangeni Ngesango Iyafohla, której celem jest kontrola przedsiębiorstw przemysłowych i firm pod kątem przestrzegania przepisów prawa pracy.
Jak podaje TimesLIVE, nalot poprzedziła informacja, że w tej okolicy może pracować kilkuset migrantów bez odpowiednich dokumentów. Ntuli zaznaczył, że władze już wcześniej odwiedzały ten obszar, gdy przedsiębiorstwa nie wiedziały o kontroli. Wówczas wykryto pracowników bez dokumentów, a część z nich oraz właścicieli firm zatrzymano.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oświadczenie o ostrzeżeniu pracodawców
Podczas obecnej operacji Ntuli rozmawiał z pracownikami, którzy, jak powiedział, poinformowali go, że pracodawcy zostali ostrzeżeni o nalocie. W związku z tym części osób nakazano nie przychodzić do pracy, a innych odesłano rano do domu, gdy premier przybywał na miejsce operacji.
Premier oświadczył, że widział na ulicach wielu pracowników, co jego zdaniem świadczyło o wcześniejszym ostrzeżeniu. Nazwał prawdopodobny wyciek informacji przeszkodą w pracy władz. Ntuli powiedział również, że administracja prowincji będzie nadal egzekwować zasady i przepisy mające chronić prawa pracowników oraz zapewniać uczciwe praktyki pracy.
Czytaj nas na Telegram i Sends