Premier rządu Huti zginął podczas izraelskiego ataku na Sanę

Premier rządu Huti (ruch „Ansar Allah”) Ahmad ar-Rahawi zginął w wyniku izraelskiego nalotu na stolicę Jemenu, Sanę.
Poinformowały o tym jemeńskie media „Al-Dżumhurija” i „Aden Al-Ghad”, a także Erem News (ZEA).
Według „Aden Al-Ghad” ar-Rahawi został zabity wraz z kilkoma bliskimi współpracownikami podczas posiedzenia członków rządu. Niektóre źródła doprecyzowują, że obok niego znajdowali się minister obrony Muhammad Nasser al-Attafi oraz szef sztabu Huti Muhammad al-Ghamari, który został ciężko ranny.
Izrael przeprowadził serię uderzeń na Sanę wieczorem 28 sierpnia. Siły Obronny Izraela podały, że celem był „obiekt wojskowy reżimu terrorystycznego Huti w Sanie”. Jak dotąd brak oficjalnego potwierdzenia śmierci ar-Rahawiego ze strony władz izraelskich.
Minister spraw zagranicznych Izraela Israel Katz po ataku napisał: „Jak ostrzegaliśmy Hutich w Jemenie — po ciemności przychodzi kara pierworodnych”. Dodał również: „Jeśli ktoś podniesie rękę na Izrael, ta ręka zostanie odcięta”.
Ahmad ar-Rahawi stanął na czele rządu Huti w sierpniu 2024 roku. Jemeńskie media podkreślają, że jego rola miała raczej charakter administracyjny niż wojskowo-polityczny.
Jemeńscy Huti w nocy z 6 na 7 lipca wystrzelili w kierunku Izraela rakietę w odpowiedzi na operację IDF „Czarna flaga”.
7 lipca w wyniku ataku Huti na statek Eternity C pod banderą Liberii ranny został obywatel rosji, któremu amputowano kończynę. Zginęły trzy osoby. Jednostkę zaatakowano z użyciem broni strzeleckiej, granatników oraz bezzałogowych jednostek nawodnych.
