Prezydent de la Espriella zapowiedział zaostrzenie kontroli migrantów w Kolumbii
Prezydent Kolumbii Abelardo de la Espriella nakazał zatrzymywanie i deportowanie migrantów, którzy przebywają w kraju z nieuregulowanym statusem lub popełnili przestępstwa. Informuje o tym The Guardian.
Operacje policji i służby migracyjnej
Według de la Esprielli pierwsze wspólne operacje policji i służby migracyjnej mają rozpocząć się już w tym tygodniu. Prezydent oświadczył, że w pierwszej kolejności będą poszukiwani migranci popełniający przestępstwa, a także ci, którzy nie uregulowali swojego statusu i będą podlegać natychmiastowej deportacji.
Oświadczenie wygłosił podczas posiedzenia rządu w Barranquilli. De la Espriella, który sprawuje urząd od nieco ponad dwóch tygodni, powtórzył retorykę prezydenta USA Donalda Trumpa „najpierw Amerykanie”, twierdząc, że odtąd pierwsi, drudzy i trzeci będą Kolumbijczycy.
Ogłoszenie nastąpiło w następstwie trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, do którego doszło 10 sierpnia. Według publikacji w wyniku kataklizmu zginęło ponad 300 osób, a ponad 30 tys. domów zostało zniszczonych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Krytyka i kwestie zasobów
Inicjatywa wywołała krytykę opozycji i obrońców praw człowieka. Uważają oni, że może ona położyć kres polityce migracyjnej, która obowiązywała przez ponad 10 lat za rządów zarówno prawicowych, jak i lewicowych, i była korzystna przede wszystkim dla osób, które opuściły Wenezuelę z powodu kryzysu humanitarnego.
Wenezuelczycy stanowią około 90% wszystkich migrantów w Kolumbii. Spośród 2,8 mln obywateli Wenezueli mieszkających w kraju około 848 tys. ma nieuregulowany status, w tym 193 tys. dzieci i nastolatków.
Senatorka María José Pizarro Rodríguez porównała inicjatywę prezydenta z możliwym utworzeniem kolumbijskiego odpowiednika amerykańskiej agencji Immigration and Customs Enforcement, ICE. Nazwała nakaz deportacji migrantów z nieuregulowanym statusem przejawem ksenofobii i aporofobii oraz wezwała, by zamiast tego uregulować ich status.
Według kolumbijskiej gazety El Tiempo źródła w urzędzie migracyjnym uważają, że służbie brakuje personelu do przeprowadzenia zapowiedzianych operacji. Analitycy zauważają również, że ustawodawstwo Kolumbii nie zawiera kategorii „nielegalny migrant”: pobyt w kraju bez odpowiednich dokumentów nie jest przestępstwem, a takie osoby są określane jako migranci z nieuregulowanym statusem.
Czytaj nas na Telegram i Sends