Propagandziści stworzyli dla Putina tajną stację telewizyjną, która relacjonuje zwycięstwa na froncie
Rosyjski dyktator Władimir Putin od 2011 roku otrzymuje „ekskluzywne” wydania wiadomości, które nie są emitowane w ogólnodostępnej telewizji i są tworzone specjalnie dla niego, aby ukryć rzeczywisty stan rzeczy w Federacji Rosyjskiej i na świecie.
O tym w wywiadzie dla I Gryanul Grem opowiedział były redaktor naczelny programu „Westi” w stacji telewizyjnej „Rossija-1” Dmitrij Skorobutow, który w 2020 roku uzyskał azyl polityczny w Szwajcarii.
Ten specjalny projekt informacyjny miał na celu całkowite odizolowanie szefa Kremla od negatywnych wydarzeń i porażek wojskowych, otaczając go fikcyjną „próżnią” informacyjną.
Według byłego rosyjskiego dziennikarza, w ramach państwowego holdingu WDTK ten tajny projekt nosił kryptonim „Główny widz”.
Propagandziści działali według jasnego algorytmu: najpierw na antenę trafiał zwykły serwis informacyjny przeznaczony dla przeciętnych Rosjan, a następnie zespół redakcyjny przerabiał materiał na potrzeby dyktatora.
Z tej wersji całkowicie usuwano wszelkie negatywne treści, dodawano potrzebne akcenty i „upiększano” rosyjską rzeczywistość.
„Miały być wytyczne, które wiadomości pozostawić, które dodać, gdzie coś upiększyć, a gdzie coś usunąć, aby następnie pokazać Putinowi idealny obraz wspaniałej współczesnej Rosji. To znaczy, że jest on takim dobrym prezydentem” – wspomina Skorobutow.
System sztucznego zniekształcania informacji na potrzeby przywódcy Kremla został uruchomiony pod koniec 2011 roku. Impulsem do tego były wielkie wiece w Moskwie pod hasłem „Za uczciwe wybory” na Placu Błotnym, które poważnie przeraziły otoczenie dyktatora.
Wówczas kierownictwo podjęło decyzję o całkowitym ograniczeniu kontaktów Putina ze światem zewnętrznym.
Aparat propagandowy tak bardzo dał się ponieść dezinformacji, że obecnie rosyjski przywódca otrzymuje jeszcze mniej prawdziwych informacji, zwłaszcza dotyczących wojny przeciwko Ukrainie.
Raporty z frontu dla dyktatora zaczęto surowo cenzurować po kwietniu 2022 roku, kiedy Siły Obronne Ukrainy zatopiły okręt flagowy Floty Czarnomorskiej RF – krążownik „Moskwa”.
Ten sukces ukraińskich żołnierzy był szokiem dla Kremla, po czym rzeczywiste straty wojenne zaczęto ukrywać jeszcze staranniej.
„To, co teraz widzę, to po prostu koszmar. On niewiele wie o rzeczywistych wydarzeniach i bardzo niewiele o tym, co dzieje się na wojnie” – podsumował były redaktor naczelny.
Informuje o tym projekt I Gryanul Grem.
Putin oświadczył, że Rosja nie ma nic przeciwko przystąpieniu Ukrainy do UE
Putin obiecał Chinom nieprzerwane dostawy surowców energetycznych i zasobów
Czytaj nas na Telegram i Sends