Putin oświadczył o gotowości Rosji do powrotu do negocjacji
Władimir Putin oświadczył, że Rosja rzekomo była gotowa wznowić negocjacje z Ukrainą po wyborach. Jednocześnie oskarżył Kijów o to, że strona ukraińska jakoby zmarnowała tę możliwość, i zadeklarował, że Moskwa sama będzie decydować, które propozycje dotyczące zakończenia wojny odpowiadają jej interesom.
Władimir Putin oświadczył, że Rosja rzekomo była gotowa powrócić do negocjacji z Ukrainą po przeprowadzeniu wyborów w FR. Jednocześnie rosyjski prezydent oskarżył Kijów o to, że to właśnie strona ukraińska jakoby nie skorzystała z tej możliwości. Swoje oświadczenia Putin złożył 25 września podczas wystąpienia w Rosji. Rozpowszechniły je rosyjskie państwowe i propagandowe media.
Według słów Putina możliwość kontynuowania procesu negocjacyjnego rzekomo istniała. Twierdzi jednak, że Ukraina sama odrzuciła ten wariant. Jednocześnie Putin nie wyjaśnił, jakie konkretnie kroki Rosja podejmowała w celu zakończenia wojny przed przeprowadzeniem wyborów i dlaczego proces negocjacyjny miał zostać wznowiony właśnie po nich. Rosyjski prezydent oskarżył również Ukrainę o próby zaatakowania Moskwy oraz lokali wyborczych.
Według jego słów w nocy na 20 września Siły Obrony Ukrainy rzekomo próbowały przeprowadzić zmasowane uderzenie na stolicę Rosji. Przy tym Putin nie przedstawił w swoim oświadczeniu niezależnych potwierdzeń tych twierdzeń. Jednocześnie władze rosyjskie regularnie wykorzystują oświadczenia o rzekomych ukraińskich atakach jako argument w swoich publicznych oskarżeniach pod adresem Kijowa. Dlatego takie twierdzenia rosyjskiego kierownictwa należy rozpatrywać właśnie jako oświadczenia strony konfliktu, a nie jako ustalony fakt.
Putin oświadczył również, że wszystkie propozycje dotyczące ewentualnego pokojowego uregulowania jakoby pozostają aktualne. Jednocześnie, według jego słów, Moskwa musi jeszcze określić, które z nich odpowiadają interesom Rosji. „Wszystkie propozycje dotyczące pokojowego uregulowania są na stole, ale Rosja musi jeszcze przemyśleć, co leży w jej interesie” — oświadczył Putin.
W ten sposób rosyjski prezydent jednocześnie zadeklarował rzekomą gotowość Moskwy do powrotu do negocjacji i obarczył odpowiedzialnością za ich brak Ukrainę. Warto zaznaczyć, że samo oświadczenie Putina o gotowości do wznowienia negocjacji nie oznacza, że strony uzgodniły już ich przeprowadzenie lub konkretne warunki. Według stanu na moment składania oświadczenia nie było mowy o nowej rundzie negocjacji ani o jej dacie. O sprawie rosyjski prezydent opowiedział propagandowym mediom.
Prezydent USA Donald Trump zaproponował Wołodymyrowi Zełenskiemu udanie się do Moskwy na bezpośrednie spotkanie z Władimirem Putinem. Według danych Bloomberg strona ukraińska odrzuciła tę propozycję, a Zełenski publicznie odpowiedział, że przybędzie do rosyjskiej stolicy „na rakiecie”.