Rada Pokoju Trumpa: wycofanie się Izraela rozpocznie się po rozbrojeniu Hamasu
Rada Pokoju prezydenta USA Donalda Trumpa oświadczyła, że wycofanie sił izraelskich za Żółtą Linię w Strefie Gazy rozpocznie się dopiero po całkowitym rozbrojeniu Hamasu. Komunikat pojawił się po sprzeciwie premiera Izraela Benjamina Netanjahu wobec opublikowanego wcześniej planu stopniowego wycofania.
Wysoki przedstawiciel Rady Pokoju ds. Strefy Gazy Nikolaj Mladenow spotkał się w poniedziałek z Netanjahu. Po spotkaniu Rada Pokoju poinformowała, że osiągnęła z Izraelem wspólne porozumienie co do celów. W poście na X zaznaczyła, że wycofanie się Izraela za Żółtą linię, która wyznacza obszar, nad którym Hamas nadal sprawuje kontrolę, nastąpi po zakończeniu likwidacji uzbrojenia zgodnie z zobowiązaniami ugrupowania wobec mediatorów.
W zeszłym tygodniu Izrael sprzeciwił się treści oświadczenia Rady Pokoju, w którym proponowano stopniowe wycofanie sił z sektora Gazy oraz natychmiastowe zaprzestanie izraelskich ataków. Rzecznik biura Netanjahu, Doron Shpilman, oświadczył, że opublikowana wersja dokumentu nie odzwierciedla stanowiska Izraela. Minister finansów Bezalel Smotrycz określił ten tekst jako znacznie odbiegający od wersji przedstawionej izraelskiej Radzie Bezpieczeństwa i wraz ze swoim kolegą zażądał ponownego głosowania nad planem.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Trump określił wcześniej jako ważny kamień milowy porozumienie, zgodnie z którym Hamas ma przekazać broń tworzącemu się palestyńskiemu komitetowi kierowniczemu. Jednocześnie Spielman stwierdził, że warunkiem wstępnym jakiegokolwiek trwałego porozumienia jest prawdziwa, weryfikowalna i nieodwracalna demilitaryzacja Hamasu.
France 24 zauważa, że nawet w przypadku realizacji planu Izrael zachowa kontrolę nad znaczną częścią Strefy Gazy w ramach październikowego zawieszenia ognia wynegocjowanego pod przewodnictwem Trumpa. W poniedziałek izraelski atak na samochód na zachód od miasta Gaza spowodował śmierć dwóch Palestyńczyków i ranił kilku innych – poinformował rzecznik służb obrony cywilnej Mahmoud Bassal. Izraelskie siły zbrojne oświadczyły agencji AFP, że celem ataku było dwóch bojowników.
Czytaj nas na Telegram i Sends