Rodzina Haimanot Kassau zażądała przekazania sprawy Szabakowi — Jerusalem Post
23 września w Jerozolimie w Izraelu rodzina Haimanot Kassau przeprowadziła akcję na placu Paryskim, domagając się przekazania śledztwa w sprawie zaginięcia dziewczynki izraelskiej służbie bezpieczeństwa Szabak. Jak podaje Jerusalem Post, protest odbył się po tym, jak władze miejskie Jerozolimy odmówiły rodzinie zgody na rozstawienie namiotu protestacyjnego.
Zaginięcie dziewczynki
Haimanot Kassau zaginęła 25 lutego 2024 roku w wieku dziewięciu lat z ośrodka absorpcyjnego w Safedzie, gdzie mieszkała z rodziną. Do czasu akcji od jej zaginięcia minęło 941 dni. W swoim wystąpieniu ojciec dziewczynki zaznaczył, że skończyła już 11 lat.
Rodzina wielokrotnie prosiła o zgodę na rozstawienie namiotu w pobliżu Sądu Najwyższego, niedaleko Knesetu i naprzeciwko rezydencji premiera. Kampania Kassau ma zwrócić uwagę na zaginięcie dziewczynki i doprowadzić do przekazania sprawy Szabakowi.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oświadczenia rodziny dotyczące śledztwa
Ojciec dziewczynki, Tesfaye Kassau, oświadczył, że około dziesięciu dni przed protestem rodzina zwracała się do Lahav 433, ale nie otrzymała odpowiedzi na swoje pytania. Pytał, czy w sprawie są podejrzani i czy wyznaczono kierunek śledztwa, czy sprawdzane są wersje w Izraelu lub za granicą, a także czy przeprowadzono geolokalizację telefonów i badania poligraficzne osób, które przebywały w ośrodku absorpcyjnym w noc zaginięcia dziecka.
W oświadczeniu kampanii stwierdzono, że sprawa była przekazywana między czterema różnymi strukturami, jednak nie pojawiły się żadne tropy. Rodzice Haimanot organizowali również protesty przed biurami Lahav 433 oraz marsz w Tel Awiwie. Na akcji przemawiała Shelly Shem Tov, matka Omara Shem Tova, zakładnika uwolnionego przez Hamas, która wezwała społeczeństwo do wsparcia rodziny Kassau.
Czytaj nas na Telegram i Sends