$ 44.64 € 52.15 zł 12.09
+22° Kijów +21° Warszawa +23° Waszyngton

Rohingja w Australii opowiedzieli o przemocy, jakiej doświadczyli w Mjanmie

Lew Shewtsow 22 sierpnia 2026 00:12
Rohingja w Australii opowiedzieli o przemocy, jakiej doświadczyli w Mjanmie

Przedstawiciele społeczności rohingya w Australii opowiedzieli o skutkach przemocy, jakiej doświadczyli podczas operacji wojskowej Mjanmy w stanie Rakhine w 2017 roku. Uchodźcy, którzy po pobycie w obozach w Bangladeszu otrzymali wizy humanitarne, wyrażają również zaniepokojenie losem krewnych, którzy pozostali za granicą – informuje ABC News Australia.

Według danych tej stacji, w 2017 roku wojsko Mjanmy rozpoczęło kampanię przemocy na północy stanu Rakhine – terytorium zamieszkałego przez Rohingów. Ponad 700 tysięcy osób zostało zmuszonych do ucieczki do sąsiedniego Bangladeszu. Rohingja to muzułmańska grupa etniczna, która od wieków mieszka w przeważnie buddyjskiej Mjanmie i była ofiarą zabójstw, przymusowych wysiedleń oraz innych zbrodni.

Saddam Hussein opowiedział stacji ABC za pośrednictwem tłumacza Robiego Alama, że podczas oblężenia jego wsi przez wojsko w 2017 roku odniósł kilka ran postrzałowych w nogi, gdy próbował wypuścić bydło. Jak twierdzi, rodzina dotarła do granicy z Bangladeszem w ciągu siedmiu dni, ponieważ musieli nieść rannego mężczyznę. W obozie Cox’s Bazar przez cztery lata wielokrotnie przebywał w szpitalu, a następnie wyjechał do Australii na podstawie wizy humanitarnej. Hossein poinformował również, że stracił ojca i dwóch wujków oraz martwi się o brata, który pozostał w obozie w Bangladeszu.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale UA.News w Telegramie.

Shofika Begum, która również przybyła do Australii po pobycie w obozie w Bangladeszu, oświadczyła, że podczas ataku na jej wioskę w 2017 roku była świadkiem zabójstw członków swojej rodziny, w tym siostry. Według Alama Begum martwi się o kolejną siostrę i dwóch braci przebywających w obozie, a także o dwóch braci w Malezji. Opowiedziała, że wspomnienia z tamtych wydarzeń wciąż nie pozwalają jej zasnąć w nocy.

Robi Alam, który urodził się w obozie Cox’s Bazar i spędził tam pierwsze dziesięć lat życia, jest prezesem organizacji Rohingya United Youth Network oraz przedstawicielem społeczności. Zaznaczył, że historie o przemocy są powszechne wśród członków społeczności, a zachowanie tożsamości rohingja stało się dla wielu ważnym zadaniem. W Kingston, w dzielnicy Logan, społeczność organizuje wydarzenie z okazji Dnia Pamięci o ludobójstwie, zorganizowane przez kilka stowarzyszeń rohingja.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację