Rosjanie stoją godzinami w kolejce do recepcji Putina, aby złożyć skargę na blokadę Telegrama
Mieszkańcy Moskwy stoją godzinami w kolejce przed biurem prezydenta Władimira Putina, aby złożyć skargę na blokadę serwisów Telegram i WhatsApp.
Informują o tym lokalne kanały na Telegramie.
Według jednej z wnioskodawczyń, trzeba czekać około półtorej godziny, ponieważ zamiast dziesięciu okienek działa tylko jedno. Niektórzy nie wytrzymują oczekiwania i odchodzą, aby złożyć skargę online.
Teren został częściowo ogrodzony, na miejscu dyżurują siły bezpieczeństwa oraz pracownicy centrum „E” — jednostki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zajmującej się walką z ekstremizmem.

„Domagamy się zniesienia blokad mobilnego internetu oraz ograniczeń dostępu do popularnych komunikatorów Telegram i WhatsApp. Skala ograniczeń dostępu do serwisów i stron zaczyna już przypominać klęskę żywiołową. Uważamy to za bezpośrednie naruszenie artykułów 23 i 29 Konstytucji Federacji Rosyjskiej i wzywamy do przyłączenia się do naszej skargi, aby bronić naszych praw do swobodnej wymiany informacji” – czytamy w oświadczeniu, które każdy Rosjanin może podpisać.

Przypomnijmy, że 3 kwietnia poziom anomalii podczas porannego dostępu do Telegrama osiągnął 80%, jak wynika z danych międzynarodowego projektu badawczego OONI.
Niedawno władze Penzu zakazały przeprowadzenia akcji przeciwko blokowaniu Telegrama, zaplanowanej na 29 marca w lokalnym Hyde Parku. Aktywista Iwan Finogiejew poinformował, że urzędnicy uzasadnili odmowę tym, że w tym samym czasie na placu odbędzie się otwarta nauka jazdy na rolkach.
Wcześniej szef rosyjskiej firmy „Rostelecom” Michaił Osejewski poinformował o rzekomym gwałtownym spadku ruchu w komunikatorze Telegram.
Czytaj nas na Telegram i Sends