$ 40.15 € 43.67 zł 10.25
+26° Kijów +28° Warszawa +17° Waszyngton
rosja planuje okupację Kazachstanu: jak i kiedy może do tego dojść

rosja planuje okupację Kazachstanu: jak i kiedy może do tego dojść

10 kwietnia 2024 13:13

Od miesięcy media donoszą o możliwej rosyjskiej inwazji na Kazachstan. I jeśli wcześniej mówili o tym tylko Kazachowie, teraz rosyjscy urzędnicy zaczęli tworzyć informacje o «Anglosasach» i aroganckim Kazachstanie.

Jednak przywódcy republiki nadal nie wierzą w takie wiadomości i czekają na oficjalne tezy od putina.

Agencja UA News zebrała główne tezy rosyjskich propagandystów i opinie ekspertów na temat możliwości rosyjskiej inwazji na Kazachstan.

Wojna rosji z Kazachstanem: jak bardzo jest możliwa?


Po rozpadzie ZSRR w 1991 roku Kazachstan pozostał jednym z wiarygodnych partnerów rosji. Wydawałoby się, że nic nie stoi na przeszkodzie udanej współpracy. Jednak po rozpoczęciu przez rosję inwazji na Ukrainę na pełną skalę, nastroje w Kazachstanie zaczęły się zmieniać.

Początkowo obywatele kraju zaczęli potępiać wojnę i twierdzili, że nie będą przyjmować rosjan szukających schronienia w Kazachstanie. A potem oficjalne władze oświadczyły, że rosja się myli.

Dlatego w maju 2023 r. Reuters opublikował artykuł stwierdzający, że coraz więcej Kazachów wierzy, że rosja może zaatakować ich kraj. Mówią, że stosunek do Moskwy pogarsza się, więc wszystko jest możliwe.

W szczególności przytoczono ankietę przeprowadzoną przez organizację pozarządową MediaNet i PaperLab. Według niego w maju 2023 r. 15% mieszkańców Kazachstanu uważało, że rosyjska inwazja jest możliwa. Jednak w listopadzie 2022 r. liczba ta wynosiła tylko 8,3%.

A w tym roku sami rosjanie zaczęli mówić, że Kazachstan będzie kolejną «ofiarą» Kremla. 6 kwietnia skandaliczny rosyjski generał i półetatowy deputowany do Dumy Państwowej Andrei Gurulev powiedział, że Kazachowie za bardzo się popisują, a rosja już «podjęła odpowiednią decyzję».



Ale potem opublikował zaprzeczenie. Stwierdził, że nagranie audio jest fałszywe i zostało celowo wykonane przez Ukraińców, aby skłócić rosję i Kazachstan.



Jednocześnie, komentując ostatnie wydarzenia w Tatarstanie, Gurulev nieostrożnie powiedział, że dron, który zaatakował produkcję Shahedów, mógł zostać wystrzelony nie z Ukrainy, ale z «kraju Azji Środkowej». Ogólnie rzecz biorąc, Kazachstan jest takim krajem.



Wydawałoby się, że ten niezbyt kompetentny rosyjski polityk mógłby powiedzieć więcej. Ale nie jest on osamotniony w rozpowszechnianiu takich narracji.

Na przykład w marcu ukazał się dwuczęściowy film zatytułowany «Osobisty wróg króla. Złamanie Kazachstanu». Jego autorem jest były oficer KGB i członek rosyjskiej Dumy Państwowej, Andrei Lugovoy.

Rozpoczyna on film dość jednoznacznym stwierdzeniem: «Dziś porozmawiamy o Kazachstanie. Kraju, w którym rusofobia staje się coraz bardziej wyraźna». Lugovoy rysuje analogie między Ukrainą a Kazachstanem i twierdzi, że ten drugi kraj jest «rządzony przez Anglosasów».

I to pomimo faktu, że Lugovoy nie mówi wprost, że Kazachstan jest przeciwko rosji. Oczywiście nie byłoby to zgodne z obecną agendą, w której okupanci proszą Kazachów o paliwo i mają nadzieję na utrzymanie przynajmniej pewnego rodzaju partnerstwa. Ale informacje o «wpływie Zachodu» już tam są.

Czy dojdzie do wojny: opinia eksperta


Oleksii Yizhak, ekspert Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych, zauważa, że rosja ma obecnie niewielką zdolność do eskalacji w Kazachstanie.

«Oczywiście nie mogą rządzić bez atakowania. Dlatego będą atakować kogo tylko mogą. Nie sądzę, by mieli jasny plan dla Kazachstanu. Ale to dobrze opracowany temat. W tej chwili równowaga sił nie jest na korzyść rosji, jeśli chodzi o wejście do Kazachstanu. Ale jeśli okaże się, że rosja zostanie bez wsparcia Chin, to wszystko może się zdarzyć. Ponieważ dla Moskwy ważne jest zajęcie nowych terytoriów», - powiedział Oleksii Yizhak.



Nazira Darimbet, dziennikarka i felietonistka portalu Respublika.KZ.MEDIA, twierdzi, że w Kazachstanie władze nie traktują poważnie wszystkich wypowiedzi Guruleva i Lugovoya oraz podobnych przekazów propagandowych. Wierzą tylko w słowa putina i jego zwolenników.

Jeśli chodzi o tezę o «dronach z Kazachstanu», Nazira Darimbet uważa, że jest to specjalny atak rosji.

«To rodzaj historii, w której nie ma już o czym mówić. Ok, wcześniej były tylko słowa, wywiady. Ale tutaj padają konkretne oskarżenia. Wygląda na to, że rosja szuka powodów, by w przyszłości zrobić Kazachstanowi to, co zrobiła Ukrainie. Mogą wymyślać różne rzeczy i oskarżać. Kiedy tylko tego potrzebują. Aby mieć pretekst do wojny. To kolejny przypadek, w którym musimy być ostrożni», - podkreśliła.



Jednak kazachski dziennikarz i szef opozycyjnego internetowego portalu medialnego BASE Aidos Sadykov uważa, że wszystko, co teraz nadają rosyjscy urzędnicy, to uzgodniona z Kremlem kampania przeciwko Kazachstanowi.

Jednocześnie to warte opublikowania wydarzenie zostało «utracone» w samym kraju, ponieważ, zdaniem dziennikarza, obecnie w Kazachstanie mają miejsce powodzie, które są bardziej istotne dla tamtejszych mieszkańców.

Ale kazachstańscy przywódcy po prostu flirtują z Kremlem. Aidos Sadykov zauważa, że prezydent Tokajew aktywnie współpracuje z rosją i promuje dalszą wspólną pracę.

«Tokayev uważa się za bliskiego i niezawodnego przyjaciela putina. Dlatego nie wierzy, że putin może mu zaszkodzić. Mamy przykład: styczeń 2022 r., kiedy rosyjski dyktator uratował Tokayeva przed porażką. Ponadto rodzina Tokayeva mieszka w rosji i ma rosyjskie obywatelstwo. Dlatego prezydent jedną nogą jest w Kazachstanie, drugą w rosji, a trzecią, czy jakkolwiek chcesz to nazwać, w Chinach», - powiedział Sadykov.



Wolontariusz z Kazachstanu, Zhasulan Duisembin, pseudonim Dżaz, uważa, że rosja zaatakuje Kazachstan w przypadku porażki w Ukrainie. W tym celu rosjanie szybko wymyślą opowieści o «biolabach» lub «nazistach», aby uzasadnić inwazję.

Ponadto ochotnik wierzy, że okupanci uczą się na swoich błędach. Dlatego nikt nie będzie składał oświadczeń typu «zająć Nur-Sułtan w trzy dni". putin będzie starał się zrobić wszystko jak najciszej, a następnie zademonstrować wynik.

Dżaz podkreśla również, że Kreml absolutnie nie jest zainteresowany nowymi terytoriami. Ewentualna wojna w Kazachstanie to kolejna próba udowodnienia swojej «wielkości».

W rzeczywistości sytuacja z wojną w Kazachstanie jest bardzo rozmyta i niejasna. Podczas gdy obywatele są coraz bardziej zjednoczeni w swoim poparciu dla Ukrainy, przywódcy kraju współpracują z okupantami i wspierają rosjan, którzy są «zmuszeni do ucieczki przed reżimem».

Warto jednak pamiętać, że wszyscy mamy do czynienia ze szczerze niekontrolowanymi ludźmi, którzy są gotowi zrobić wszystko dla swojej wielkości. Nawet rozpocząć wojnę przeciwko własnemu sojusznikowi (tak jak zrobili to z Ukrainą).

Autorka: Dasha Sherstyuk