Tallinn rozważa pozew przeciwko estońskiemu Ministerstwu Edukacji w związku z nowymi obowiązkami
Władze Tallinna rozważają możliwość wniesienia pozwu przeciwko estońskiemu Ministerstwu Edukacji i Badań Naukowych w związku z nowymi obowiązkami gmin dotyczącymi indywidualnego wsparcia młodzieży, która nie ma miejsca do nauki. Poinformował o tym wiceburmistrz Tallinna Andrei Kante.
Według ERR News, w poniedziałek w Tallinnie było 761 młodych absolwentów szkoły podstawowej, których plany dotyczące kontynuowania nauki pozostawały nieznane.
Nowe obowiązki gmin
Od 1 września samorządy lokalne automatycznie rozpoczną pracę z młodymi ludźmi, którzy nie mają miejsca do nauki. Jak zaznaczył Kante, będzie to wymagało indywidualnego podejścia: kontaktu z każdą rodziną i rozpoczęcia konsultacji.
Pierwszy kontakt będą nawiązywać pracownicy Departamentu Edukacji Tallinna. Jeśli nie będą mogli pomóc dziecku znaleźć miejsca w szkole, do pracy zostaną włączeni specjaliści ds. ochrony dzieci. Wiceburmistrz nazwał obciążenie administracyjne miasta znaczącym i przypomniał, że podczas przygotowywania reformy ministerstwo deklarowało brak dodatkowego obciążenia dla władz lokalnych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Według oceny miasta niemal 600 uczniów będzie potrzebowało takiego indywidualnego wsparcia. Kante zaznaczył, że do tej pracy Tallinn będzie potrzebował co najmniej czterech lub pięciu nowych urzędników. Nie sprecyzował, jaką formę mógłby przybrać pozew, jednak nie wykluczył skierowania sprawy do sądu.
Miejsca w edukacji przygotowawczej
Kante powiedział, że Tallinn i inne gminy potrzebują więcej miejsc w edukacji przygotowawczej. Według niego miasto jest gotowe otworzyć takie miejsca nie tylko w Tallińskim Kolegium Praktycznym: zainteresowanie wyraziły również inne placówki edukacyjne.
Jednocześnie miasto potrzebuje jasności co do tego, czy państwo zamówi dodatkowe miejsca. Tworzenie nowych miejsc ogranicza również niedobór nauczycieli: jak zaznaczył wiceburmistrz, do ich zatrudnienia potrzebny jest sygnał ze strony ministerstwa.
Kante poparł samą reformę obowiązku szkolnego, ponieważ zwróciła ona uwagę na młodzież, która po szkole podstawowej wypada z systemu edukacji. Uważa jednak, że należy wzmocnić rolę szkół podstawowych, aby wcześniej wykrywać problemy i nie tracić kontaktu ucznia ze szkołą.
Czytaj nas na Telegram i Sends