Telegram tymczasowo zniknął z App Store z powodu niedozwolonych treści — Reuters
W nocy z 3 na 4 sierpnia firma Apple tymczasowo usunęła komunikator Telegram ze sklepu App Store po wykryciu w nim materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci. Aplikacja została przywrócona do sklepu dopiero po tym, jak Telegram usunął zabronione treści i zablokował użytkownika, który je opublikował.
Firma nie podała, w której dokładnie sekcji komunikatora umieszczono zabronione materiały, jak długo były one dostępne ani w jaki sposób zostały wykryte.
W Telegramie nie skomentowano szczegółów incydentu, ograniczając się do komunikatu o przywróceniu aplikacji do App Store.
Zgodnie z zasadami App Store serwisy zawierające treści generowane przez użytkowników są zobowiązane do moderowania niedozwolonych materiałów, zapewnienia możliwości zgłaszania ich oraz blokowania osób naruszających zasady. W przypadku nieprzestrzegania tych wymogów Apple może tymczasowo usunąć aplikację ze sklepu do czasu usunięcia naruszeń.
Jak zauważa agencja Reuters, przyczyną tymczasowego usunięcia Telegrama nie była awaria techniczna aplikacji, lecz obecność niedozwolonych treści i konieczność ich usunięcia.
Podczas nieobecności Telegrama w App Store kopie komunikatora już zainstalowane na urządzeniach użytkowników nadal działały, jednak nowi użytkownicy nie mogli pobrać aplikacji.
Informuje o tym agencja Reuters.
Przypomnijmy, że Federalna Służba Antymonopolowa (FAS) Federacji Rosyjskiej wszczęła postępowanie antymonopolowe przeciwko korporacji Apple. Powodem było nieprzestrzeganie wymogu obowiązkowej preinstalacji na urządzeniach z systemem iOS rosyjskiego sklepu z aplikacjami RuStore oraz szpiegowskiego komunikatora Max.
W Rosji wystąpiły zakłócenia w działaniu południowokoreańskiego komunikatora KakaoTalk oraz tureckiego BiP, które zyskały popularność po wprowadzeniu ograniczeń w działaniu Telegrama. Poinformowało o tym Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji.
Czytaj nas na Telegram i Sends