Ciało skazanego zbrodniarza wojennego Ratka Mladicia przewieziono do Belgradu
3 września rządowy samolot Serbii przewiózł z Hagi do Belgradu ciało byłego dowódcy armii Serbów bośniackich Ratka Mladicia. Zmarł on w ubiegłym tygodniu w wieku 84 lat w ośrodku detencyjnym ONZ w Hadze, gdzie odbywał karę dożywotniego pozbawienia wolności za zbrodnie wojenne.
Jak podaje Cyprus Mail, samolot wylądował na lotnisku w Belgradzie krótko przed godziną 18:00 czasu lokalnego. Na pokładzie, wraz z trumną okrytą serbską flagą, znajdowali się syn i wnuczka Mladicia, a także minister sprawiedliwości Serbii Nenad Vujić.
Serbscy wojskowi przenieśli trumnę do czerwonego furgonu. Według serbskich mediów miała ona zostać przewieziona do szpitala wojskowego, gdzie w weekend zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.
Pogrzeb i bezpieczeństwo
Serbskie media podały, że w sobotę w sali wojskowej w centrum Belgradu planowana jest ceremonia pożegnania. Według tych informacji pogrzeb ma odbyć się w poniedziałek w kościele na przedmieściach stolicy, po czym Mladić zostanie pochowany na cmentarzu obok swojej córki.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić oświadczył, że spodziewa się na pogrzebie dziesiątek tysięcy osób, a zapewnienie bezpieczeństwa nazwał trudnym zadaniem. Serbski urzędnik rządowy początkowo poinformował, że Mladić otrzyma pogrzeb państwowy, jednak po krytyce ze strony europejskich przywódców rząd nie potwierdził takiej formy.
Wyrok trybunału
Mladić został uznany za winnego ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych popełnionych podczas wojny w Bośni w latach 1992–1995. Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii uznał go w szczególności za winnego ludobójstwa za jego rolę w masakrze w Srebrenicy w 1995 roku, kiedy Serbowie bośniaccy po zajęciu ogłoszonej przez ONZ enklawy zabili około 8 tysięcy bośniackich muzułmanów — mężczyzn i chłopców.
Został również uznany za winnego w sprawie 43-miesięcznego oblężenia Sarajewa, podczas którego zginęło około 10 tysięcy osób. Mechanizm ONZ w Hadze, zajmujący się pozostałymi sprawami trybunału dla byłej Jugosławii, bada okoliczności śmierci Mladicia. Źródło zaznacza, że taka procedura jest standardowa w przypadku śmierci osadzonego w haskim ośrodku detencyjnym.
Czytaj nas na Telegram i Sends