Główny redaktor magazynu „Forbes” został podobno zwolniony po otrzymaniu 6 mln dolarów
Były redaktor naczelny i dyrektor ds. treści magazynu „Forbes”, Randall Lane, opuścił firmę w lipcu. „The New York Times” poinformował, że prawdopodobnie został zwolniony po otrzymaniu 6 mln dolarów od R. J. Shooka — założyciela Shook Research, firmy realizującej wspólne projekty z tym wydawnictwem.
Według danych „The New York Times” Shook wypłacił Lane’owi pieniądze po tym, jak rok wcześniej sprzedał większy pakiet udziałów w Shook Research prywatnej firmie inwestycyjnej. Shook Research od 2016 roku współpracuje z magazynem „Forbes” przy publikacji rankingów doradców ds. zarządzania majątkiem. Na stronie internetowej firmy wymieniono 12 rankingów doradców ds. zarządzania majątkiem oraz zespołów zarządzających, przygotowanych we współpracy z „Forbes”.
Agencja Associated Press zapoznała się z wewnętrznym pismem magazynu „Forbes” z 23 lipca, w którym potwierdzono, że Lane nie pracuje już w firmie. W piśmie nie wyjaśniono przyczyn jego odejścia. Pracownik magazynu „Forbes”, który rozmawiał z agencją AP anonimowo ze względu na delikatny charakter tematu, stwierdził, że pracownicy dowiedzieli się o prawdopodobnych przyczynach zwolnienia z artykułu opublikowanego w „The New York Times”.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Lane pracował w Forbesie przez prawie 16 lat, a od 2017 roku pełnił funkcję redaktora naczelnego. Osoba zaznajomiona z jego stanowiskiem poinformowała „The New York Times”, że Lane uważał tę wypłatę za prezent w zamian za porady, których udzielał Shukowi przez lata. W oświadczeniu dla gazety Lane przyznał, że powinien był ujawnić informację o prezencie, i nazwał nieujawnienie tej informacji poważnym błędem w ocenie sytuacji.
Standardy redakcyjne magazynu „Forbes” zabraniają pracownikom i autorom przyjmowania wynagrodzenia, przywilejów lub usług od osób, firm lub grup, o których piszą. Lane i przedstawiciel magazynu „Forbes” nie odpowiedzieli na prośby agencji AP o komentarz.
Czytaj nas na Telegram i Sends